Twórz z nami ten serwis

Asseco Gdynia – WKS Śląsk Wrocław

Fot.: A-TV Michał Puszczewicz

Bez lidera Danny’ego Gibsona, który w piątej minucie meczu zerwał ścięgno Achillesa czym na pewno zakończył dla siebie tegoroczny sezon, zespół Śląska nie był w stanie nawiązać walki z Asseco w Gdyni przegrywając 52:64. W konfrontacji z twardo grającymi gospodarzami wrocławska konstrukcja padła niczym domek z kart i pozbawiła się już szans na grę w pierwszej „szóstce”.

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Polecane