Bełchatowianie rozpoczęli od mocnego uderzenia, w pierwszej partii triumfując 25:15. W drugiej odsłonie boiskowa sytuacja całkowicie się odwróciła: to podopieczni Piotra Makowskiego zwyciężyli w identycznym stosunku punktów. Kolejne sety to wyrównana walka, rozstrzygająca się w końcówkach, w których więcej zimnej krwi zachowywali gospodarze. I to oni mogą dopisać do swojego konta trzy cenne "oczka".
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.



