Mega sensacyjnie zaczęła się sobotnia seria spotkań w 10. kolejce. Kompletnie bez formy ostatnio PGE GKS Bełchatów, który na dodatek swoją ostatnią bramkę zdobył 27 sierpnia rozbił u siebie lidera Śląsk Wrocław aż 3:0. Odblokował się rażący w ostatniej kolejce w Gdańsku ogromną nieskutecznością Paweł Buzała, trafiając tym razem do siatki rywala dwukrotnie. Tak więc powrót Oresta Lenczyka, Mateusza Cetnarskiego i Dariusza Pietrasiaka, na "stare śmieci" w Bełchatowie nie był zbyt miły. Przez tą porażkę Śląsk stracił lidera, GKS wydostał się ze strefy spadkowej.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.



