Boks | 2010-04-25 07:39:07 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: interia.pl
- Chris był dobrze przygotowany, ale ja byłem sprytniejszy. Dziękuję moim kibicom. Już jutro Ziggy Rozalski rozpocznie negocjacje w sprawie kolejnego pojedynku - powiedział tuż po zwycięstwie z Chrisem Arreolą, zmęczony, ale szczęśliwy Tomasz Adamek.
Po starciach z Gołotą i Estradą, walka z Arreolą miała być dla Adamka prawdziwym testem. Recepta "Górala" na pokonanie Amerykanina meksykańskiego pochodzenia była prosta. Przynajmniej w teorii. Adamek miał uciekać od ukochanej przez Arreolę bijatyki i po krótkich seriach odskakiwać od mocno uderzającego przeciwnika. - Lewy, prawy, lewy i uciekaj od niego - powtarzał Tomaszowi Ziggy Rozalski, tłumacząc w narożniku uwagi trenera Rogera Bloodwortha. Adamek, mimo kilku huraganowych ataków Arreoli, perfekcyjnie realizował nakreśloną taktykę, świetnie balansując ciałem, dzięki czemu znikał z radarów Chrisa. Kiedy już dochodziło do zwarcia, "Góral" ratował się klinczem, co frustrowało nastawionego na wymianę ciosów rywala. W kilku rundach "koszmarny" Chris sprawdził jednak wytrzymałość szczęki Tomasza Adamka, ale ta dowiodła, że nadaje się na standardy wagi ciężkiej.
Ostatni, niosący za sobą ryzyko nokautu, atak Chrisa Arreoli nastąpił w dziesiątym starciu. Chris najpierw mocno trafił prawym, a w kolejnej akcji dołożył lewy podbródkowy, ale nasz polski pięściarz wyszedł cało z opresji. Jedenasta i dwunasta runda były dla Adamka bardzo udane - często uderzał seriami, co z pewnością musiało zrobić wrażenie nie tylko na Chrisie, ale i na sędziach. Ci nie byli jednak zgodni, co do przebiegu walki - jeden orzekł remis (114-114), dwóch wskazało na Adamka (115-113, 117-111), chociaż pierwszy przyznał naszemu pięściarzowi siedem wygranych rund, a drugi dziewięć. Obecny w studiu Polsatu trener Andrzej Gmitruk, który przez lata pracował z "Góralem" również wytypował zwycięstwo swojego podopiecznego, ale w stosunku 116-112.
Dzięki wygranej z "Nocnym Koszmarem" Adamek zrobił kolejny krok w stronę wymarzonej walki o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Jeszcze przed pojedynkiem z Chrisem Arreolą Polak przyznał, że jego obóz prowadził wstępne rozmowy z mistrzem WBA, Davidem Haye. Na walce tej zależy również stacji HBO, która pokazywała pojedynek Adamek - Arreola. Wolny w tym momencie jest również Władymir Kliczko, który na łamach amerykańskiej prasy wyznał niedawno, że będzie oglądał galę w Ontario i chętnie da szansę zwycięzcy. Aktualnie "Góral" ma w dorobku pasy mistrzowskie w kategorii półciężkiej i junior ciężkiej, a do kolekcji brakuje mu tytułu w królewskiej wadze ciężkiej. Na zawodowych ringach Adamek stoczył 42 walki, z których przegrał tylko jedną - trzy lata temu z Chadem Dawsonem (USA).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.