Boks zawodowy | 2008-12-12 04:04:59 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Tomasz "Góral" Adamek (36-1-0, 24 KO) wygrał niejednogłośnie na punkty ze Stevem "USS" Cunninghamem (21-1-0, 11 KO) dwunastorundowy pojedynek o mistrzostwo świata w wadze junior ciężkiej organizacji IBF podczas pięściarskiej gali boksu w Prudential Center w Newark. Polski pięściarz trzykrotnie posyłał rywala na deski!
Przez cały pojedynek częściej inicjatywa leżała po stronie broniącego mistrzowskiego pasa Cunninghama. Wykorzystywał on przede wszystkim swoją szybkośc, gibkość a przede wszystkim zdecydowanie większy zasięg ramion (208 cm przy 191 Adamka).
Pierwsze starcie było bardzo wyrównane, a przy tym bardzo spokojne. Jednak to Cunningham był lepszy w tej rundzie. Prawdziwa walka zaczęła się od rundy drugiej.
Punktacja: 9-10
Wtedy to Cunningham już na początku zaaplikował Adamkowi kilka celnych ciosów, a w miarę upływu czasu ponawiał swoje ataki. W końcówce jednak się odsłonił i Adamek zaaplikował mu potężny prawy sierpowy, który czysto doszedł szczęki, posyłając "USS" na deski. Rywal Polaka wstał bardzo szybko z ringowej maty.
Punktacja: 10-8
Trzecie starcie przypominało pierwsze - wyrównane, ale już nie tak spokojne. Obaj zadawali mnóstwo ciosów, ale to Cunningham częściej trafiał. Czasem bardzo silne ciosy docierały do głowy "Górala". Ten jednak pochwalić się może na prawdę wytrzymałą szczęką.
Punktacja: 9-10
W kolejnym Polak ponownie przyjął mnóstwo ciosów agresywnie atakującego Cunninghama. Polak, choć delikatnie oszołomiony przetrwał kryzys i... w rewanżu posłał rywala na deski po raz drugi w tej walce! To wyraźnie podkopało morale Amerykanina, który tracił w tym momencie do Polaka od 3 do 5 punktów.
Punktacja: 10-8
Kolejne dwa starcia tylko pogłębiły frustrację mistrza. Piąte starcie zupełnie nie poszło po jego myśli - dał się zepchnąć do defensywy, w której choć jest dobry, to jednak ważniejsze jest to, że polski pięściarz wygrywa kolejną rundę.
Punktacja: 10-9
W szóstym starciu - najsłabszym z całej walki - nie wiele się działo, jednak efektowny finisz Adamka zapewnia mu kolejny punkt.
Punktacja: 10-9
I siódme starcie należało właśnie do Amerykanina, który wykorzystał fakt, że polski pięściarz to starcie walczył zupełnie na wstecznym. W końcówce pokazał jednak kilka skutecznych akcji, jednak całe starcie wygrał Cunningham.
Punktacja: 9-10
W kolejnym starciu to Adamek przejął inicjatywę. Amerykanin skutecznie się bronił przed kolejnymi atakami Polaka, jednak jednego ciosu się nie ustrzegł i po raz trzeci wylądował "na deskach". W tym momencie jest już jasne, że Cunninghama może uratować tylko nokaut.
Punktacja: 10-8
Jednak czekając na dogodną okazję, by zaaplikować Adamkowi potężny prawy przegrywa kolejną rundę, bowiem Polak nie zamierzał zadowalać się posiadaną punktową przewagą. Dążył do zupełnego rozbicia Amerykanina.
Punktacja: 10-9
W dziesiątym starciu Polak zwolnił obroty. I to był błąd, bowiem na to właśnie czekał Cunningham, który co chwila trafiał polskiego pięściarza pojedynczymi długimi lewymi.
Punktacja: 9-10
W rundach mistrzowskich - 11 i 12 - Cunningham dąży już tylko do nokautu. Idzie na wymiany, jednak lepiej je wykorzystuje Polak, bowiem to on częściej i mocniej trafia rywala i nie wiele brakowało, by "USS" po raz kolejny przywitał się z matą ringu.
Punktacja: 10-9
W ostatniej rundzie Adamek wie, że wygraną ma w kieszeni i boksuje na "wstecznym". Nie dąży do konfrontacji, ale choć w defensywie to potrafi błyskawicznie przejść do ofensywy, zaskakując przeciwnika.
Punktacja: 9-10
Punktacja wg. redakcji PL.com: 115-110
Sędziowie punktowali 112-114 dla Cunninghma, oraz 116-110 i 115-112 dla Adamka.
*więcej o walce wkrótce
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.