Boks zawodowy | 2008-11-23 09:10:10 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Argentyńczyk Hugo Hernan Garay (32-3-0, 17 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Niemca Jürgena Brähmera (31-2-0, 25 KO) i zachował tytuł mistrza świata federacji WBA w wadze pół ciężkiej. Pojedynek w Stadthalle w niemieckim Rostock sędziowie zgodnie punktowali na korzyść mistrza: 118-110, 117-112 i 116-115. Na tej samej gali Aleksy Kuziemski (16-0-0, 3 KO) już w siódmej rundzie rozstrzygnął na swoją korzyść walkę z Mantasem Tarvydasem (15-5-0, 10 KO) broniąc tytułu WBO Inter-Continental i zdobywając pas EBA w wadze półciężkiej.
Pojedynek już od pierwszego gongu zapowiadał się emocjonująco. Obaj pięściarze starali się zaaplikować rywalowi jak najwięcej celnych i silnych ciosów unikając przy tym klinczowania. Obaj pokazali ładny boks w rundzie trzeciej, kiedy doszło do kilku wymian ciosów, a w czwartej - najlepszej Brähmera - weszło kilka silnych ciosów z obu stron.
W szóstej zarysowała się przewaga argentyńskiego pięściarza, który w ringu był znacznie aktywniejszy i, w miarę upływu czasu, lepiej znosił trudy pojedynku. W rundach mistrzowskich przewaga ta była już bardzo wyraźna. Garay skutecznie rozbijał rywala, podczas gdy Brähmer liczył na jedno, dwa silne trafienia, które "podłączą" Argentyńczyka i w efekcie pozwolą go znokautować. Tak się jednak nie stało i ze zwycięstwa cieszył się pięściarz z Ameryki południowej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.