Boks zawodowy | 2009-10-24 23:37:33 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Tomasz Adamek (39-1-0, 27 KO) nie dał najmniejszych szans Andrzejowi Gołocie (41-8-1, 33 KO) podczas gali Polsat Boxing Night w Łodzi. Zwycięzca dwukrotnie posłał na deski Gołotę.
Adamek już od pierwszego gongu zasypywał przeciwnika gradem ciosów. Po jednej z takich serii Gołota znalazł się na macie ringu.
W kolejnych starciach widać było dużą nieporadność większego Gołoty. Wyprowadzane przez niego ciosy były powolne i sygnalizowane, a i ich ilość również wiele pozostawała do życzenia.
Wykorzystywał to Adamek, który atakował przede wszystkim seriami szukając miejsca by zadać cios na korpus, by po chwili wypalić ciosy na głowę Gołoty.
W piątej rundzie zmęczony Gołota już na początku starcia nadział się na akcję lewy-prawy prosty i po raz drugi tego wieczoru znalazł się na ringowej macie. Podobnie jak za pierwszym razem podniósł się dość szybko, jednakże tym razem był nieco oszołomiony.
Po kolejnej akcji Adamka, w której ten wyprowadził kilkanaście celnych ciosów, sędzia Bill Clancy przerwał walkę.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.