Boks zawodowy | 2009-07-17 18:34:43 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: Bullit KnockOut Promotions
Już dziś na gali we włoskim mieście Frosinone Krzysztof Bienias zmierzy się z faworytem miejscowej publiczności Svenem Parisem. Stawką 12-rundowej mistrzowskiej walki, która jest rewanżem za wygrane przez Polaka starcie z lutego tego roku, będzie pas WBO Inter-Continetal kategorii półśredniej.
Jak zwykle w przypadku bokserskiej wyprawy na Półwysep Apeniński rodzi się obawa o korzystne dla reprezentanta gospodarzy prowadzenie i punktowanie pojedynku. Swoich wątpliwości w tej kwestii nie kryje trener promującej Krzysztofa Bieniasa grupy Bullit KnockOut Promotions- Fiodor Łapin.
- Moje doświadczenie z walk we Włoszech pokazuje, że obawiać się naprawdę trzeba.- mówi Łapin- Pamiętam walki Rafała Jackiewicza, kiedy zdecydowanie wygrywał, a werdykt szedł w drugą stronę czy ostatnią walkę Krzyśka Bieniasa, gdy (w momencie przerwania pojedynku) u sędziów był remis przy wyraźnej przewadze Krzysztofa.
Sam Krzysztof Bienias zapewnia jednak, że nie zaprząta sobie głowy pracą arbitrów i skupia się wyłącznie na swoim rywalu.
- Nie myślę o tym jak punktują sędziowie, chce wyjść do ringu, pokazać dobry boks i wygrać. A jak sędziowie będą punktować, to już nie zależy ode mnie.- przyznaje popularny "Kisiel".
Wczoraj odbyło się oficjalne ważenie zawodników przed dzisiejszym pojedynkiem. Bienias ważył 66.1 kg, Paris 66.3 kg. Bezpośrednią relację telewizyjną z zawodów przeprowadzi niekodowana włoska stacja Rai Sport Piu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.