Boks zawodowy | 2009-07-12 05:36:01 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Tomasz Adamek nie miał trudności z pokonaniem Amerykanina Bobbyego Gunna podczas głównego wydarzenia gali boksu w Prudential Center w Newark. W czwartej rundzie Polak mocno poobijał rywala, po której sędzia ringowy przerwał pojedynek.
Polak od pierwszego starcia miał przewagę. Boksował mądrze, na luzie i bez podpalania się. Gunn co prawda parł cały czas do przodu, jednak bardziej nastawił się na jeden celny cios, którego nigdy nie zadał.
Adamek stosował swoją ulubioną broń - krótkie serie lewy-prawy-lewy po których głowa rywal odskakiwała co chwilę.
W czwartym, jak się okazało, ostatnim starciu, Adamek pokazał szkołę boksu rywalowi, punktując go wielokrotnie.
Wiele mówi się o potencjalnych rywalach Adamka. Polak wciąż marzy o walce z Bernardem Hopkinsem, możliwy jest rewanż ze Stevem Cunninghamem, który tego samego wieczoru pokonał Wayne Braithwaite'a w eliminatorze IBF. Sam Adamek po walce stwierdził beztrosko, że jeśli nie znajdzie się w jego wadze ciekawy rywal, przejdzie do wagi ciężkiej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.