Boks zawodowy | 2009-07-10 18:20:05 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: PAP
Aleksy Kuziemski jest coraz bliżej mistrzostwa świata w wadze półciężkiej. Dwudziestego drugiego sierpnia ma walczyć w Budapeszcie z innym bokserem grupy Universum Box-Promotion, Niemcem Juergenem Braehmerem. Stawką pojedynku będzie tytuł interim (tymczasowego) federacji WBC lub prawo rywalizowania z czempionem WBA Hiszpanem Gabrielem Campillo.
"Jestem dobrej myśli i wierzę, że wykorzystam szansę. Ze zdrowiem nie jest źle, więc i w ringu powinno być dobrze - powiedział 32-letni Kuziemski. - Od dłuższego czasu ostro trenuję, bowiem pierwotnie miałem boksować już w lipcu. Niebawem znów czekają mnie ciężkie sparingi, ale nie z kolegami z grupy, bo tak właśnie jest tutaj, w Universum, tylko z zawodnikami przyjezdnymi" - dodał.
W zawodowej karierze Kuziemski jest niepokonany, odniósł 17 zwycięstw. Rok młodszy Braehmer jest mistrzem Europy, jego bilans wynosi 33-2. Niemiec świetnie spisywał się jako amator, był mistrzem świata juniorów, wygrywał z takimi pięściarzami, jak Ricky Hatton czy Felix Sturm. Z pewnością w profesjonalnym boksie osiągnąłby więcej (w ub. roku przegrał pojedynek z Argentyńczykiem Hugo Garayem o pas WBA), gdyby nie trzyletni pobyt w więzieniu. Został skazany m.in. za pobicia.
"Nie jesteśmy z Braehmerem przyjaciółmi, ale wrogami też nie. Tak się składa, iż nie trenujemy razem, ale jeśli się widzimy, mówimy "cześć" i rozmawiamy. Nie wiem czy więzienne mury go zmieniły, bo wcześniej go nie znałem. Podobno miał organizowane sparingi za kratami, ale być może to informacje rozpowszechniane tylko pod publiczkę" - powiedział Kuziemski, który mieszka i trenuje w Hamburgu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.