Najnowsze newsy

Boks » Boks zawodowy

Boks zawodowy | 2009-05-09 23:30:44 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna

Wojak Boxing Show: Jonak z pasem IBC

Fot.: Wojciech Szymański

Damian Jonak (21-0-0, 16 KO) pokonał w szóstym starciu przez techniczny nokaut pięściarza z Luksemburga Domingosa Nascimento Monteiro (19-12-0, 11 KO). Stawką głównej walki gali "Wojak Boxing Show" w Gdyni był tytuł mistrza świata peryferyjnej federacji IBC.

*** Relacja foto z ceremonii ważenia do zobaczenia TUTAJ.



W pierwszym starciu Monteiro atakuje głównie na tułów. Jonak operuje przede wszystkim lewym prostym dokładając do tego kombinacje lewy-prawy sierpowy. Aktywniejszy jest Monteiro jednakże Jonak skutecznie się broni przed obszernymi sierpami rywala. Nie ustrzegł się jednak jednego z takich cepów, który trafia Jonaka czysto w szczękę, na szczęście ten przyjął cios bez zmrużenia oka.

Od drugiej rundy Jonak agresywnie atakuje Monteiro, który na początku przycisnął Polaka. Kilka jego ciosów przebiło się przez szczelna gardę Jonaka jednak ten w drugiej części starcia był aktywniejszy i skuteczniejszy.

W trzecim starciu zarysowuje się przewaga Jonaka, który jest szybszy od swego rywala, choć ten góruje nad nim zasięgiem ramion. W pierwszych chwilach Jonak był nieco niemrawy, jednak w już w końcówce zadał kilka celnych ciosów, po których Monteiro był w odwrocie.

W czwartej odsłonie zaczął się początek końca Monteiro. Już na początku starcia ląduje na macie ringu, choć bardziej wyglądało to na poślizgnięcie niźli upadek po zadanym ciosie. Po chwili przerwy i konsultacji z narożnikiem Monteiro kontynuuje walkę i... po kolejnym sierpowym Jonaka ponownie wita się z matą ringu. Dotrwał do końca walki, lecz Jonak jeszcze kilka razy trafił go bardzo silnymi sierpowym.

Monteiro wyraźnie osłabł, choć wciąż się trzyma. Jonak dąży do znokautowania rywala szukając luki nad lewą ręką przeciwnika. W końcówce starcia po jednym z sierpowym polskiego pięściarza Monteiro przyklęknął na jedno kolano, by chwilę odpocząć.

Szóste starcie okazało się być ostatnim. Po kolejnym błyskawicznym prawym sierpowym, który trafił czysto w szczękę Monteiro pięściarz z Luksemburga po raz drugi przyklęknął na kolano, co widząc sędzia ringowy Daniel Van de Wiele przerwał pojedynek.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane