Speedway Ekstraliga | 2008-12-04 10:34:46 | Nadesłał: Grzegorz Bienias | Źrodlo: Metro
Najlepsza z polskich lig - Speedway Ekstraliga - ma kłopot. Przez kryzys finansowy grozi jej nawet zawieszenie rozgrywek - donosi "Metro".
Prezesi wszystkich ośmiu klubów SE podpisali oświadczenie, w którym planują stworzenie jednego rynku pracy dla zawodników. To obniżyłoby ich żądania finansowe. W polskiej lidze startują wszyscy najlepsi zawodnicy świata. Siłą rzeczy ich zarobki są wysokie. Ale w ostatnich latach oczekiwania finansowe najznakomitszych jeźdźców stały się wręcz szalone. Mistrz świata, Duńczyk Nicki Pedersen, zarabia rocznie w Złomreksie Częstochowa 2,2 mln zł. Stawki sięgające miliona złotych rocznie (dokładnie tyle zarabia w KM Ostrów Brytyjczyk Chris Harris), o jakich marzą najlepsi zawodnicy piłkarskiej - najbardziej przecież popularnej w kraju - ekstraklasy, dotyczą w czarnym sporcie klubów rywalizujących dziś zaledwie na zapleczu elity. Dlatego prezesi postanowili działać. - W związku z nadchodzącym okresem recesji gospodarczej i rosnącymi w coraz szybszym tempie żądaniami płacowymi zawodników istnieje poważne niebezpieczeństwo głębokiego kryzysu finansowego w polskim żużlu, włącznie z możliwością zawieszenia rozgrywek ekstraligi w sezonie 2010 - czytamy w ich oświadczeniu.
Więcej w "Metro"
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.