Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2019-07-10 19:37:17 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Thomas Jaeschke o Final Six i chicagowskiej Polonii

Fot.: FIVB

W nocy ze środy na czwartek rozpocznie się ostatnia faza Siatkarskiej Ligi Narodów 2019 – Final Six, w której spotkają się najlepsze zespoły tegorocznych rozgrywek. Wśród nich jest reprezentacja Polski, która na pewno będzie mogła liczyć na wspaniały doping chicagowskiej Polonii.

Skład wielkiego finału, który zostanie rozegrany w Chicago niewiele zmienił się w porównaniu do tego z poprzedniego sezonu. Ponownie grają w nim USA, Rosja, Francja, Iran i Polska. Rok temu szóstym zespołem była Serbia, w tym jest to Iran. Kto tym razem sięgnie medale, przekonamy się już wkrótce.

W pierwszej grupie spotkają się wszyscy medaliści zeszłorocznej Ligi Narodów – Rosjanie, Francuzi oraz Amerykanie. Gospodarze marzą o tym, aby przed własną publicznością wygrać turniej, choć z pewnością nie będzie to łatwe zadanie.

- Myślę, że pierwszym celem jest wygranie pierwszego meczu, a następnie wyjście z grupy. To jest najważniejsza rzecz – mówił Thomas Jaeschke kilka dni przed rozpoczęciem turnieju finałowego. Amerykański przyjmujący nie kryje zadowolenia, że turniej odbędzie się właśnie w Chicago. - Jestem bardzo podekscytowany tym, że Fina lSix odbywa się w USA. Dorastałem w Chicago, jestem stąd, tu mam rodzinę. To będzie interesujące wydarzenie, ponieważ nie pamiętam, czy kiedykolwiek organizowaliśmy finały wielkiego turnieju siatkówki. Naprawdę będzie fajnie.

W drugiej grupie również nie zabraknie utytułowanych drużyn. Zmierzą się w niej zloty i srebrny medalista dwóch ostatnich mistrzostw świata z 2014 i 2018 roku – Polska i Brazylia oraz jedyny przedstawiciel Azji – Iran, który choć nie może pochwalić się medalami z wielkich światowych turniejów, to od wielu lat stanowi trudnego do pokonania przeciwnika.

W fazie interkontynentalnej podopieczni Vitala Heynana przegrali z Brazylią1:3, a z Iranem 2:3. Wyniki nie napawały optymizmem, ale trener Vital Heynen mocno eksperymentował składem przez całą fazę grupową i mimo początkowych niepowodzeń biało-czerwonym udało się zakwalifikować do Final Six z piątego miejsca. Teraz zawodnicy wierzą, że staną do walki o medale, zwłaszcza, że będą mogli liczyć na chicagowską publiczność, która zawsze wspiera naszą reprezentację.

O tym, że Polonia będzie dopingowała podopiecznych Vitala Heynena nie ma wątpliwości również Thomas Jaeschke. - To będzie interesujące zobaczyć tłum kibiców na hali. W turnieju zagra Polska, a Chicago jest jedną z największych polskich społeczności na świecie, zaraz po Warszawie. Będzie to też ciekawe uczucie zagrać przeciwko reprezentacji Polski. Zawsze kiedy gramy z nimi blisko Chicago, to dopinguje ich i śpiewa polski hymn narodowy dziesięć tysięcy Polaków. A my jesteśmy w Chicago, prawda?

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane