Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2018-07-08 18:49:04 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

Liga Narodów: Brąz dla Amerykanów

Fot.: FIVB

Przystawka przed wielkim finałem Ligi Narodów zapowiadała się niezwykle interesująco. Rywalizacja Brazylii z ekipą Stanów Zjednoczonych była takim małym finałem pocieszenia dla obu ekip. Walka zakończyła się w trzech setach na korzyść podopiecznych trenera Sperawa i to Amerykanie ostatecznie zawieszą na swoich szyjach brązowe krążki całej imprezy.

Pierwszy punkt w meczu o brązowe krążki Ligi Narodów zdobywają Brazylijczycy (0:1). Szybką odpowiedź daje Russell (1:1). Początek spotkania to wyrównana walka punkt za punkt (2:3). Na pierwszej regulaminowej przerwie w tej partii w nieco lepszej sytuacji są Amerykanie, którzy po punktowej zagrywce Andersona mają na swoim koncie oczko przewagi (8:7). Powrót na plac gry to ponownie walka punkt za punkt, a żadna z ekip nie jest w stanie „odskoczyć” z wynikiem (9:9). Błąd po stronie jankesów sprawia, że prowadzenie budują sobie Brazylijczycy (9:11). Przez blok nie przebija się Loh i powracamy do remisu (12:12). Druga przerwa techniczna to już dwa punkty więcej na koncie Jankesów po błędzie w szeregach teamu canarinhos (16:14). Wznowienie gry przynosi długą i ciekawą wymianę zwieńczoną błędem w ataku Russella (16:15). Oba teamy nie szczędzą sobie mocnych ciosów (19:18). Przy stanie 20:18 o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Dal Zotto. Skuteczne zagranie Andersona przybliża mocno jego ekipę do końcowego sukcesu (22:19). Piłka setowa dla Amerykanów przychodzi wraz z atakiem Russella (24:21). Pierwsza partia kończy się asem serwisowym Smitha (25:21).

Drugą partię lepiej otwierają Amerykanie, którzy już na początku budują sobie przewagę (3:0). Przy stanie 4:0 o przerwę zmuszony jest poprosić trener Dal Zotto. Brazylijski team stara się szybko odrobić straty (4:3). Dobrze w dzisiejszym spotkaniu radzi sobie Russell i nie pozwala kanarkowym na doprowadzenie do remisu (5:3). Pierwsza przerwa techniczna więcej wytchnienia daje Amerykanom, wśród których nie zawodzi Russell (8:7). Dobrą zagrywką popisuje się Anderson, co pozwala Amerykanom na utrzymanie swojej przewagi (10:8). Błędy mnożą się w drużynie brazylijskiej, co przynosi wiele korzyści Amerykanom (13:10). Tylko oczko różnicy między ekipami zmusza trenera Sperawa do reakcji na wydarzenia boiskowe (13:12). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to dwa punkty przewagi na koncie Amerykanów po autowej zagrywce Brazylijczyków (16:14). Po powrocie na plac gry canarinhos szybko doprowadzają do remisu (16:16). Uzyskanie przewagi przez Brazylijczyków zmusza ponownie szkoleniowca Jankesów do wykorzystania przysługującej mu przerwy (16:17). Kontrę wykorzystuje Wallaca i to Brazylia ma w swoich rękach wszystko, by doprowadzić do remisu w całej rywalizacji (17:20). Nie poddają się jeszcze Amerykanie i znacznie niwelują różnice punktowe widowiskowym atakiem Russella (19:20). W ataku myli się Evandro i ponownie w tej partii role całkowicie się odwróciły (23:21). Piłka setowa dla Amerykanów przychodzi wraz z zepsutą zagrywką Bruno (24:22). Kanarkowi doprowadzają jeszcze do remisu (24:24). Druga partia kończy się ostatecznie z korzyścią dla amerykańskiej ekipy (28:26).

Set ostatniej szansy dla Brazylijczyków rozpoczyna się od błędu w amerykańskim teamie (0:1). Atak Wallace’a z lewego skrzydła oraz as serwisowy Victora dają canarinhos dwa punkty przewagi (2:4). Amerykanie wiedzą o co toczy się gra i szybko przystępują do odrabiania strat (4:4). As serwisowy Andersona wyprowadza Jankesów na prowadzenie (5:4). Pierwsza przerwa techniczna to już trzy punkty przewagi na korzyść amerykańskiej ekipy (8:5). Wydaje się, że reprezentanci Stanów Zjednoczonych na tyle się rozpędzili, że Brazylijczykom będzie ciężko ich zatrzymać (12:8). A jednak, Amerykanie również popełniają błędy i o czas zmuszony jest poprosić trener Speraw (12:11). Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii Amerykanie wracają do dwóch punktów przewagi (16:14). Kontrę wykorzystuje Russel i amerykański team powoli zmierza do szczęśliwego dla siebie końca tej rywalizacji (18:15). Ze środka siatki punktuje Holt, a po drugiej stronie siatki myli się Lucas i o przerwę zmuszony jest poprosić trener Dal Zotto (21:17). Brazylijczycy zrywają się jeszcze do walki i doprowadzają do remisu w najważniejszym momencie (23:23). Pierwsi piłkę setową mają jednak Amerykanie (24:23). Rywalizację o brązowe medale wieńczy błąd Brazylijczyków (28:26).



USA – Brazylia 3:0 (25:21, 28:26, 28:26)

Składy zespołów:

USA: Anderson, Christenson, Sander, Smith, Holt, Russell, Shoji E. (L);

Brazylia: Bruno, Loh, Wallace, Souza, Douglas, Lucas, Thales (L) oraz Evandro, William, Victor, Isac;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane