Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2017-08-13 20:39:41 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

MHJW: Zmiennicy wygrywają turniej

Fot.: Anna Jabłczyk

O wielki ból głowy przyprawili dziś biało-czerwoni trenera De Giorgiego. W ostatnim dniu krakowskiego turnieju zmierzyli się z reprezentacją Rosji. Dwa przegrane sety mogły już odebrać kibicom nadzieje na szczęśliwe zakończenie turnieju. Dłuższa przerwa przed trzecią partią całkowicie odwróciła losy rywalizacji i po trzech kolejnych partiach zwycięzcami okazali się biało-czerwoni, wygrywając tym samym cały turniej. Ferdinando De Giorgi desygnował dziś do gry mocno odmieniony skład. Swoje szanse dostali Kochanowski i Kaczmarek, którzy wykorzystali je w stu procentach. Teraz przed trenerem trudne zadanie wybrania kadry na Mistrzostwa Europy.

Spotkanie rozpoczyna się od bloku na Szalpuku, w kolejnej akcji polski przyjmujący popełnia błąd i Rosjanie mają już na swoim koncie dwa punkty (0:2). Polscy siatkarze wyglądają na nieco zagubionych i od razu na początku starcia o czas zmuszony jest poprosić Ferdinando De Giorgi (0:4). Trwa niemoc biało-czerwonej ekipy, a team Sbornej punktuje w każdej akcji (1;6). Wreszcie z prawego skrzydła punktuje Szalpuk, a skuteczny blok stawia Muzaj (3:6). Na pierwszej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji są rosyjscy siatkarze po skutecznym ataku Michajłowa (5:8). Nieco dłuższą wymianę kończą na swoją korzyść gospodarze krakowskiego turnieju (7:8). Ponownie w przyjęciu nie radzi sobie Szalpuk i Rosjanie ponownie budują przewagę (8:11). Dobre akcje Polaków niwelowane są przez ich błędy własne (9:12). Zablokowany zostaje Muzaj. Polski team nie wykorzystuje kontry i Rosjanie dopisują na swoje konto kolejne oczko. Już na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii przewaga Sbornej urasta do pięciu punktów (11:16). Po powrocie na plac gry z lewego skrzydła punktuje Buszek, ale w polu serwisowym myli się Wiśniewski (12:17). Asem serwisowym popisuje się za to Michajłow i ponownie na wydarzenia boiskowe reaguje włoski szkoleniowiec biało-czerwonej drużyny (12:18). Błędy po polskiej stronie siatki odbierają nadzieje na odwrócenie losów tej partii (13:20). Rosjanie pewnie zmierzają do dobrego otwarcia dzisiejszej rywalizacji (15:22). Piłka setowa dla Sbornej przychodzi wraz z blokiem na Muzaju (15:24). Partia kończy się udanym atakiem Wołkowa (16:25).

Drugą partię dobrze otwiera Szalpuk (1:0). Polacy starają się zmazać złe wrażenie z pierwszego seta i starają się zbudować przewagę nad rywalem (3:2). Zablokowany zostaje Muzaj i oczko przewagi mają już Rosjanie (3:4). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (4:5). Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi są Rosjanie po błędzie po polskiej stronie siatki (7:8). Po powrocie na plac gry punktuje Michajłow, ale w polu serwisowym myli się Wołkow (8:9). Długą wymianę atakiem w siatkę wieńczy Szalpuk i o czas zmuszony jest poprosić szkoleniowiec biało-czerwonych (9:12). Skuteczność w ataku zaczyna budować Muzaj, ale w dalszym ciągu to Polacy muszą gonić wynik (11:13). Druga przerwa techniczna to trzy oczka przewago na koncie podopiecznych trenera Szlapnikowa (13:16). Rosyjski blok rozbija Muzaj, a punkt z zagrywki zdobywa Szalpuk (15:17). Przy stanie 15:19 swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy wzywa trener biało-czerwonej ekipy. Ze środka siatki punktuje Kochanowski, po czym myli się w polu serwisowym (16:21). Na zagranie Lemańskiego szybko odpowiadają Rosjanie, którzy powoli zmierzają do wygranej w tej partii (18:23). Set kończy się po autowej zagrywce polskiego środkowego (19:25).

Kolejną partię od skutecznego ataku rozpoczyna Kaczmarek, a w kolejnej akcji blokiem zatrzymany zostaje Wołkow (2:0). Sprytem w ataku popisuje się Szalpuk, po czym w kolejnej akcji biało-czerwoni popełniają błąd (5:2). Od początku partii nieco lepsi na boisku są Polacy (6:4). Autowy atak Śliwki sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis (6:6). Punkt przewagi Rosjan zmusza trenera De Giorgiego do wykorzystania przysługującej mu przerwy (6:7). Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka więcej na koncie rosyjskiej drużyny (6:8). Bardzo długa wymiana kończy się autowym atakiem Kurkajewa i na tablicy wyników pojawia się remis (9:9). Polaków na prowadzenie wyprowadza Szalpuk (10:9). Rosjanie zaczynają popełniać błędy i o czas prosi trener Szlapnikow (12:10). Przewaga zostaje szybko odrobiona przez ekipę Sbornej (12:12). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to minimalna przewaga na koncie Rosjan po kolejnym skutecznym ataku w wykonaniu Michajłowa (15:16). Atak Lemańskiego ze środka siatki daje Polakom dwa punkty przewagi i na wydarzenia boiskowe reaguje szkoleniowiec rosyjskiego teamu (18:16). Dobrą zmianę daje Kaczmarek, dzięki któremu Polacy utrzymują przewagę (20:17). Skuteczny na środku jest Kochanowski, ale w polu serwisowym myli się Łomacz (22:20). Piłka setowa dla biało-czerwonych przychodzi wraz z punktową zagrywką Szalpuka (24:20). Do czwartego seta doprowadza skuteczny blok biało-czerwonych (25:20).

Czwartą partię otwiera Michajłow, na co szybką odpowiedź daje Szalpuk (1:1). Z lewego skrzydła punktuje Śliwka, po czym punktuje Bierieżko (2:3). Nieco dłuższą wymianę na swoją korzyść kończą Polacy, nie dając Rosjanom możliwości na ucieczkę z wynikiem (4:4). Na pierwszej regulaminowej przerwie w nieco lepszej sytuacji są Polacy, którzy po widowiskowym bloku na Michajłowie prowadzą różnicą dwóch punktów (8:6). Po powrocie na plac gry widowiskowym blokiem popisuje się Szalpuk, ale szybko odpowiada Michajłow (9:7). Polski team od pewnego momentu utrzymuje na swoim koncie niewielką przewagę (11:9). Przy stanie 14:10 o czas dla swojej ekipy prosi mocno poirytowany trener drużyny Sbornej. Piłkę w aut posyła Michajłow, po czym w polu serwisowym myli się Kaczmarek (15:11). Druga regulaminowa przerwa to aż pięć oczek więcej po polskiej stronie siatki po skutecznym ataku Lemańskiego (16:11). Rosjanie próbują odrobić straty, ale to Polacy w dalszym ciągu kontrolują przebieg tej partii (18:13). Polska ekipa coraz śmielej zmierza do doprowadzenia do tie-breaka (21:15). As serwisowy Żigałowa sprawia, że przerwę wykorzystuje jeszcze trener De Giorgi (21:18). Dobra zagrywka Rosjan niemal całkowicie niweluje różnice punktowe (21:20). Serię Rosjan przerywa wreszcie Kaczmarek (22:20). Piłkę setową dla biało-czerwonych przynosi Śliwka (24:21). Do tie-breaka doprowadza niezwykle skuteczny dziś Kaczmarek (25:22).

Tie-breaka dobrze otwiera Szalpuk (1:0). Ciągle nie zawodzi Kaczmarek, a po drugiej stronie dobrze spisuje się Michajłow (2:2). Błąd dotknięcia siatki przez Rosjan daje Polakom dwa punkty przewagi (4:2). Do remisu szybko doprowadza rosyjski atakujący (4:4). Dwa oczka przewagi Polaków sprawiają, że z przysługującego czasu korzysta trener Szlapnikow (7:5). Przy zmianie stron w lepszej sytuacji są biało-czerwoni, którzy po autowym ataku Wołkowa prowadzą różnicą trzech oczek (8:5). Dobrze w ataku radzi sobie Szalpuk, na którego zagrania bezradni są rosyjscy blokujący (9:6). Szczęście sprzyja Kaczmarkowi, a po drugiej stronie siatki punktuje Michajłow (11:9). Ze środka drugiej linii punktuje Szalpuk (12:9). Piłka meczowa dla biało-czerwonych przychodzi wraz ze skutecznym atakiem Śliwki (14:11). Rywalizacja w Krakowie kończy się po ataku Szalpuka (15:12).



Polska - Rosja 3:2 (16:25, 19:25, 25:20, 25:22, 15:12)

Składy zespołów:

Polska: Łomacz, Muzaj, Szalpuk, Wiśniewski, Bieniek, Buszek, Wojtaszek (L) oraz Kochanowski, Lemański, Kaczmarek, Drzyzga, Śliwka;

Rosja: Grankin, Wołkow, Kurkajew, Wolwicz, Markin, Michajłow, Gołubiew (L) oraz Martyniuk (L), Butko, Żigałow, Bierieżko, Ostapienko;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane