Reprezentacje | 2012-04-29 14:56:28 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / NORCECA
W meksykańskiej Tijuanie rozpoczyna się dziś olimpijski turniej kwalifikacyjny strefy NORCECA. Wśród ośmiu drużyn walczących o bilet do Londynu, jako faworytki wskazywane są trzykrotne mistrzynie olimpijskie - Kubanki, oraz dziewiąte w światowym rankingu FIVB Dominikanki.
Turniej rozgrywany będzie w dniach 29 kwietnia - 5 maja, a jego zwycięzca weźmie udział w tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Wśród przegranych, na awans do olimpijskich rozgrywek szansę będzie miał jeszcze zespół najlepszy w rankingu FIVB - wystąpi on w turnieju interkontynentalnym, zaplanowanym na 19-27 maja w Japonii.
Wśród pewnych kandydatów do gry w Londynie, obok Kuby i Dominikany, znajdują się również drużyny z Portoryko i Kanady. Zespoły Meksyku i Kostaryki są przebudowywane, dołączyło do nich wiele młodych zawodniczek. Natomiast w składzie reprezentacji Trynidadu i Tobago zabraknie niektórych z podstawowych siatkarek. Kadra Hondurasu po raz pierwszy bierze udział w tak istotnym, międzynarodowym turnieju.
Dominikana, Portoryko, Kanada i Honduras zmierzą się w Grupie A, podczas gdy Kuba, Kostaryka, Trynidad i Tobago oraz gospodarz - Meksyk - zagrają w Grupie B. W grupach przewidziane zostały spotkania "każdy z każdym". Zespoły z pierwszych miejsc awansują bezpośrednio do półfinałów. W dwóch meczach ćwierćfinałowych walczyć będą odpowiednio drugie i trzecie drużyny obu grup.
Podczas sobotniej konferencji prasowej, wszyscy szkoleniowcy opowiedzieli o swoich celach i oczekiwaniach wobec turnieju kwalifikacyjnego w Tijuanie.
Arnd Ludwig (Kanada):
To najlepszy zespół, jaki miałem do dyspozycji w ciągu trzech lat pracy jako trener tej drużyny. Jesteśmy tu, aby walczyć o szansę udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Myślę, że mamy szansę odnieść sukces. Mamy dobry zespół ze świetną atmosferą, która będzie jedną z naszych najsilniejszych stron w nadchodzącym tygodniu.
Przyjechaliśmy tu z grupą doświadczonych zawodniczek, które brały udział w dwóch ostatnich turniejach mistrzostw świata, oraz z grupą młodych siatkarek. To będzie pierwsza okazja do weryfikacji efektów naszych działań na tych polach, które rozwijaliśmy.
Nasza drużyna jest bardzo dobrze przygotowana i gotowa, by walczyć o kwalifikację do Londynu. Ostatnie słowo należeć będzie do zawodniczek i sposobu, w jaki zaprezentują się na boisku. To ich decyzja. Nie mam przedturniejowych faworytów, gdyż nie ma tu żadnych "małych" wrogów.
Pracowaliśmy bardzo ciężko przez ostatnie trzy miesiące, stawiając sobie tylko jeden cel: zdobycie przepustki na Olimpiadę. Drużyna jest mocno skoncentrowana i mamy w tej chwili dwanaście zawodniczek zdolnych do gry. To będzie bardzo trudne wyzwanie, ponieważ zmierzymy się z trudnymi przeciwnikami. Aby wywalczyć bilet, włożymy w grę całe serce.
To przyjemność, być tutaj i doświadczyć konfrontacji z jednymi z najsilniejszych zespołów na świecie. Wiele z zawodniczek naszej drużyny to utalentowane dziewczyny z kadr U-21 i U-23, więc z tego doświadczenia wyniosą one same korzyści.
Mamy młody zespół, pracujący bardzo dobrze w zagrywce, jak i również w przyjęciu. Od chwili, gdy rozpoczęliśmy przygotowania, drużyna bardzo dorosła i mam nadzieję, że proces jej dojrzewania trwać będzie również w czasie zawodów.
Wyłaniamy największe talenty. Wzmocniliśmy pozycję środkowej bloku, i dysponujemy teraz najwyższym oraz najsilniejszym zespołem, jaki mieliśmy w ostatnich latach. Cztery czołowe ekipy to Kuba, Dominikana, Portoryko i Kanada, ale wzmocnił się też Meksyk. Bilet do Londynu powinna zgarnąć jedna z tych drużyn.
Nie mamy kompletnego zespołu, gdyż Federacja zadecydowała, że trzy spośród zawodniczek grających profesjonalnie nie mogą wyjechać z kraju. Ale jesteśmy tutaj, by jak zawsze, dać z siebie wszystko. Naszym celem jest dalsze polepszanie się. Gdybym miał przewidzieć najbardziej prawdopodobnych finalistów, byłyby to Dominikana i Kuba.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.