Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2012-01-16 15:09:48 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: assecoresovia.pl

Krzysztof Ignaczak: Jestem jak wino

Fot.: Magdalena Kudzia

Libero biało-czerwonych i Asseco Resovii przyznaje, że doświadczenie, które zdobywał przez lata, teraz procentuje. - Dzięki temu zrobiłem jeszcze krok do przodu, byłem w stanie utrzymać wysoki poziom sportowy i dlatego jestem w reprezentacji, która osiąga świetne wyniki - mówi popularny "Igła".

Kiedy przed pięcioma lata reprezentacji Polski zdobyła w Japonii srebrny medal MŚ, pierwszy po kilkudziesięciu latach posuchy, pan cieszył się z sukcesu kolegów, ale po cichu bardzo przeżywał to, że Raul Lozano nie zabrał pana na ten turniej. Teraz mógł Pan cieszyć się ze srebrnego medalu Pucharu Świata. Cierpliwość popłaca?

Krzysztof Ignaczak:
- Wszyscy się śmieją, że jestem jak wino - im starszy, tym lepszy. Może coś w tym jest, że doświadczenie zebrane na parkietach międzynarodowych i ligowych teraz procentuje, podobnie, jak praca z wieloma znakomitymi szkoleniowcami, którzy dawali mi cenne wskazówki. Dzięki temu zrobiłem jeszcze krok do przodu, byłem w stanie utrzymać wysoki poziom sportowy i dlatego jestem w reprezentacji, która osiąga świetne wyniki. Nasz sukces tkwi jednak w zespole, bo mamy znakomitą grupę ludzi, którzy mają świadomość tego, że poprzez ciężką pracę możemy wiele osiągnąć. Sezon był naprawdę wyczerpujący, ale udało nam się ugrać trzy medale, czego polska siatkówka nie osiągnęła do tej pory w historii naszej dyscypliny. Jesteśmy dumni z tego, że w Japonii wywalczyliśmy kwalifikację olimpijską. Ten morderczy turniej kosztował nas wiele zdrowia i wysiłku, ale wspólnym wysiłkiem osiągnęliśmy upragniony sukces. Jeśli chodzi o mnie, to mam nadzieję, że swoją formą sportową nadal będę w kręgu zainteresowań trenera i pojadę na olimpiadę, na której mamy szansę wywalczyć medal.


Po PŚ w kraju zapanowała euforia i już teraz wiele osób wiesza wam medale olimpijskie na szyi. Poziom w światowej siatkówce jest jednak bardzo wyrównany, a rywale, którzy spisali się w Japonii gorzej od was, zrobią wszystko, żeby szczyt formy przygotować właśnie na igrzyska.

- Wiadomo, że olimpiada nie jest turniejem, na którym nie gra się aż 11 spotkań w ciągu dwóch tygodni, tylko można już bardziej umiejętnie rozłożyć swoje siły. Trzeba założyć, że wszystkie zespoły przygotują się do igrzysk należycie i niemal każdy przyjedzie z aspiracjami żeby sięgnąć po medal olimpijski. Wszyscy będą wydzierać sobie zwycięstwa z parkietu i nie będzie żadnych sentymentów. Nie ma sensu pompować balonu, jak czynią to obecnie media, które od razu stawiają nas na podium. My czujemy respekt przed rywalami, ale mamy świadomość tego, że nasza grupa może w Londynie osiągnąć coś wielkiego. Dobrze czujemy się we własnym gronie i gramy fajną siatkówkę. Musimy porządnie przygotować się do igrzysk, poprawić jeszcze wiele elementów w grze, ale dzięki temu, że wywalczyliśmy kwalifikację już w pierwszym turnieju, mamy troszkę więcej czasu na przygotowania.


* więcej na assecoresovia.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane