Liga Światowa | 2011-06-30 13:17:08 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Z uczuciem niedosytu zeszli wczoraj z boiska siatkarze Andrei Anastasiego, w tym jubilat - obchodzący 28. urodziny, Paweł Woicki. Jakie nadzieje wiązał z meczem przeciwko Canarinhos? - Liczyłem, że zwyciężymy - nie ukrywa Woicki.
W meczu Polski z Brazylią zdecydowanie najwięcej emocji towarzyszyło czwartej - jak okazało się ostatniej partii środowego pojedynku. - Do wygranej w niej było blisko - podkreśla polski rozgrywający, Paweł Woicki. - Ze stanu 15:18 wyszliśmy na 23:24. Uwierzyliśmy w to, że możemy doprowadzić do tie-breaka, jednak Murilo zgasił nasze nadzieje - wyjaśnia zawodnik, żałując, że nie udało się przedłużyć rywalizacji, doprowadzając do piątego seta. - Szkoda, zabrakło niedużo, zadecydowały pojedyncze akcje. Wydaje mi się, że zagraliśmy dobre spotkanie, nawet bardzo dobre spotkanie. Na parkiet wyszliśmy pewni siebie, co pomagało w grze - tłumaczy siatkarz.
Mimo porażki biało-czerwonych, zgromadzeni tłumnie w Spodku kibice, po spotkaniu skandowali głośne: "dziękujemy!". Jak przyznał Paweł Woicki, atmosfera panująca w hali była - jak zawsze w Polsce, bardzo dobra. Opinię tę podzielali w pełni, owacyjnie przyjęci przez widownię Brazylijczycy. - W innych krajach siatkówka nie jest tak popularna jak u nas, nie docenia się tak kunsztu zawodników - zauważa Woicki. - Brazylijczycy mogą czuć się tutaj dowartościowani - są u nas postrzegani jako wielkie gwiazdy światowej siatkówki, którymi zresztą są. Nic dziwnego, że tak bardzo lubią tutaj przyjeżdżać i grać dla tej właśnie publiczności - dodaje rozgrywający.
W którym z elementów siatkarskiego rzemiosła, zdaniem Pawła Woickiego, przeciwnicy radzili sobie we wczorajszym spotkaniu najlepiej? - W przyjęciu, zdecydowanie bardzo dobrze zagrali w przyjęciu. Wydaje mi się, że ten element był ich największym atutem - mówi Woicki. Co zmienić we własnej grze, by w kolejnym spotkaniu z ekipą Canarinhos wszystkie atuty były już po stronie siatkarzy z Polski? - Musimy realizować nasze założenia taktyczne. W środę, w dużej mierze nam to wychodziło, aczkolwiek możemy realizować je jeszcze lepiej. Jeśli tak właśnie będzie, nie trzeba będzie niczego zmieniać - kończy swoją wypowiedź Paweł Woicki.
* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.