Liga Światowa | 2011-06-24 23:55:53 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Nie pomogło Francuzom wsparcie własnych kibiców, zgromadzonych w hali w Paryżu. W dzisiejszym pojedynku z reprezentacją Kuby, to zespół gości zachował więcej "zimnej krwi", wygrywając decydującego piątego seta. Dla zwycięskiej drużyny Kuby najwięcej punktów zapisali: Leon - 27 i Bell - 25.
Set pierwszy rozpoczyna się od zepsutej zagrywki Kubańczyków. Po błędzie w ataku Wilfredo Leona na tablicy zapisuje się dwupunktowe prowadzenie gospodarzy, 4:2. Przewaga "Trójkolorowych" na pierwszej przerwie technicznej wzrasta do czterech punktów. Szósty punkt dla ekipy gości, na stan 9:6, zapisuje ze środka boiska Osmany Roberto Camejo. Potrójny blok Kubańczyków zmniejsza straty do dwóch punktów, 15:13. O czas prosi wówczas trener Francji. Na drugą przerwę techniczną drużyny schodzą po nieudanej zagrywce Isbela Mesy. Przy wyniku 21:19 na boisku melduje się Hernandez. Francuzi nie pozwalają rywalom doprowadzić do wyrównania - udanym plasem na 23:19 popisuje się były już przyjmujący Olsztyna, Samuel Tuia. To właśnie Tuia sięga po ostatni punkt - na 25:21.
W drugim secie, Kubańczycy szybko wysuwają się na 1:4. Po dobrym ataku Henry'ego Bella przewaga gości sięga już pięciu punktów. Niezrażeni Francuzi, powoli starają się wrócić do swojej gry, niwelując straty i na tablicy wyników zapisuje się niebawem wynik 7:9. Dwa punkty prowadzenia gości, utrzymują się. Skuteczne powstrzymanie blokiem ataku Samuela Tui, pozwala Kubańczykom zdobyć punkt na 9:11. Trzynasty punkt dla swojej reprezentacji zdobywa dobrze spisujący się w tej partii Nicolas Marechal, 13:14. Kubańczycy wciąż dominują, 18:20. W decydującej części tej partii na parkiecie melduje się Pierre Pujol i Marien Moreau, jednak zmiany te nie przynoszą na ten moment oczekiwanego efektu. Pierwszą piłkę setową Kubańczycy mają w górze przy stanie 21:24. Set kończy się stanem 22:25.
Pierwszy punkt w trzecim secie zapisuje młody kapitan reprezentacji Kuby, 0:1. Wkrótce, Kubańczykom udaje się wysunąć na większe prowadzenie. Po udanej akcji w wykonaniu Hernandeza, Kuba wychodzi na 5:7. Punkt na trzypunktowe już prowadzenie podopiecznych Orlando Samuelsa Blackwodda - 6:9, zdobywa pewnie Isbel Mesa. Bohaterem efektownej akcji na środku siatki, na stan 13:15, jest Gérald Hardy-Dessources, a asem serwisowym, który przynosi wynik 15:16, popisuje się Moreau. Wraz z kolejną akcją, gospodarze doprowadzają do remisu. Niebawem dochodzi do kolejnego wyrównania, 17:17. Zepsuty serwis Hernandeza daje stan 21:19. Dzięki skutecznemu atakowi Antonina Rouziera jest już 22:20. Ostatecznie, partia ta rozstrzyga się zwycięstwem Francji, 25:21.
W czwartym secie Kubańczycy bynajmniej nie zamierzają się poddać, co udowadniają wychodząc od razu na stan 1:3. Dobry blok na Antoninie Rouzier, przynosi Kubie punkt na 4:6. Wkrótce, przewaga gości wzrasta do 5:8. Zepsuta zagrywka Samuela Tui, pozwala Kubie dopisać do konta punkt na 10:13. Choć Francuzi próbują gonić wynik - 15:16, nie są w stanie doprowadzić do wyrównania, dominują wciąż ich rywale. Sytuację Francuzów utrudnia dodatkowo punktowa zagrywka Camejo, 17:20. W decydującym fragmencie gry Francji udaje się zmniejszyć swój dystans do rywali do zaledwie dwóch punktów, 21:23. Przy rezultacie 22:24, na plac gry wraca Benjamin Toniutti, zmieniając tym samym na parkiecie Pierre'a Pujola. Po chwili poznajemy zwycięzcę tej partii - Francja przegrywa wynikiem 22:25.
Piąta partia od początku już dostarcza emocji, 1:1. Kolejny remis - 2:2 zapisuje się po spektakularnym bloku na Wildredo Leonie. Cenny punt przewagi daje Francuzom Samuel Tuia. Piłkę przechodzącą niezwykle przytomnie wykorzystuje Pierre Pujol - 5:3 i o czas dla swojej drużyny zmuszony jest prosić zdenerwowany trener Orlando Samuels Blackwood. Czas ten pomaga Kubie wyrównać, 5:5. Przy stanie 7:7 na parkiecie melduje się Leandro Macias. Z czasem, Francuzom udaje się wysunąć na cenne, dwupunktowe prowadzenie 10:8, którego jednak nie udaje się utrzymać - Kubańczycy dochodzą ich na stan 10:10. Jedenasty punkt oddaje rywalom w prezencie psując serwis, Wilfredo Leon. W końcówce - przy wyniku 12:13 o czas prosi trener Blain. Ostatnią akcję wygrywają goście, 12:15.
Francja - Kuba 2:3
(25:21, 22:25, 25:21, 22:25, 12:15)
Składy drużyn:
Francja: Rouzier, Vadeleux, Toniutti, Hardy-Dessources, Marechal, Tuia, Grebennikov (libero) oraz Pujol, Moreau i Lyneel
Kuba: Cepeda, Bell, Mesa, Diaz, Leon, Camejo, Gutierrez (libero) oraz Macias i Hernandez
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.