Puchar Polski | 2012-01-26 11:34:18 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: pzps.pl
Dlaczego akurat Radom? - padało pytanie gdy miasto zostało gospodarzem Enea Cup 2012 Finału Pucharu Polski w piłce siatkowej kobiet. - Mamy tutaj ogromne tradycje, wielu kibiców i duże zainteresowanie tą dyscypliną sportu - odpowiada znany sędzia Sylwester Strzylak.
- Tradycje męskiej siatkówki w Radomiu są bardzo duże. Czarni kilkanaście lat grali w ekstraklasie, zdobyli Puchar Polski. Kobieca odmiana naszej dyscypliny ma również swoją historię. Obecnie na mecze I ligi przychodzi po 900 osób. Nie mam wątpliwości, że w czasie Enea Cup 2012 Finału Pucharu Polski w piłce siatkowej kobiet trybuny będą pełne – mówi prezes Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Siatkowej Sylwester Strzylak.
Wczoraj poznaliśmy ostatniego uczestnika rywalizacji. Został nim obrońca trofeum Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna, który w półfinale w piątek zagra z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza (początek 20.00). Wcześniej na parkiet wyjdą drużyny Atomu Trefla Sopot i BKS Aluprofu Bielsko-Biała (16.30). Zwycięzcy tych meczów zagrają w sobotę w finale.
- Zobaczymy cztery najlepsze polskie drużyny. Na pewno emocji nie zabraknie. Myślę, że mecze półfinałowe powinny być tak samo atrakcyjne dla kibiców jak rywalizacja mężczyzn w tej samej fazie w Pucharu Polski w Rzeszowie – mówi Sylwester Strzylak.
Radomska siatkówka to nie tylko duże tradycje. – Dzień współczesny to przede wszystkim sukcesy juniorów. W tej kategorii drużyna Czarnych zdobyła dwa razy mistrzostwo Polski. Przed kilkoma dniami radomski klub w pokonanym polu pozostawił warszawskich rówieśników w czempionacie Mazowsza Miasto jest reprezentowane przez drużynę kobiecą w I lidze, a męski zespół gra w drugiej i ma ogromne aspiracje oraz możliwości awansu szczebel wyżej – powiedział Sylwester Strzylak.
Jak mówi Sylwester Strzylak „w mieście działa grupa zapaleńców, która wspiera siatkówkę.” – Tworzymy finansowy dół piramidy. Chcemy stworzyć mocny sponsorski fundament. Obecnie 56 firm pomaga siatkówce w naszym mieście. Stworzyliśmy plan marketingowy. Na koniec roku powinno być sto takich firm, które będą stanowić mocną kartę przetargową w budowie silnego klubu w Radomiu. Chodzi o to, żeby stać się niezależnym od humorów jednego dobrodzieja – powiedział Sylwester Strzylak.
*autorem tekstu jest Eugeniusz Andrejuk (pzps.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.