Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-07 10:18:20 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: plusliga.pl
Reprezentacja Rosji jest już w Czechach, gdzie 10 września rozpoczną się mistrzostwa Europy. Podopieczni trenera Władimira Alekny zagrają w Karlowych Warach.
- My musimy dojść do finału, dlatego trzeba wygrać z Estonią, Portugalią i Czechami. Z gospodarzami graliśmy ostatnio w Memoriale Wagnera, dwie pozostałe drużyny są mi mniej znane - powiedział środkowy reprezentacji Rosji Aleksander Wołkow.
Aleksander Wołkow wzruszył ramionami na pytanie o formułę turnieju. - Spokojnie do tego podchodzę. Zresztą trzeba grać a nie zastanawiać. W finałowym turnieju Ligi Światowej musieliśmy zagrać pięć kolejnych ciężkich meczów. Wtedy było ciężko - powiedział Wołkow.
Środkowy reprezentacji Rosji powiedział dlaczego zdecydował się na najbliższy sezon przenieść do Rosji i grać w Zenicie Kazań. - Rok 2012 będzie olimpijskim. Dlatego trzeba być w swoim kraju, zgrywać się z kolegami z kadry. Podpisując kontrakt z Cuneo myślałem o wygranej w Lidze Mistrzów. Niestety, zostaliśmy wyeliminowani przez mój były klub Dynamo Moskwa. W tych meczach z moich partnerów tylko Władimir Nikołow zagrał na sto procent swoich możliwości. U pozostałych nie widziałem jakiejś wielkiej woli odniesienia zwycięstwa. Z walki o pierwsze miejsce w Lidze Mistrzów nie rezygnuję - powiedział Aleksander Wołkow.
Powiedział on jeszcze o jednej przyczynie odejścia z Cuneo. - Dla zawodnika pierwszego tempa ciężko jest grać z takim rozgrywającym jak Nikola Grbić, który w Cuneo został - dodał Aleksander Wołkow.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.