| 2009-09-15 11:38:20 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: plusliga.pl
Osiem spotkań, 31 setów i ponad 12 godzin spędzonych na parkiecie hali Halkapinar w Izmirze. - Pierwsza myśl za po zakończonym turnieju - muszę się położyć, mówił po pokonaniu Francji w finale 3:1 zmęczony mistrz Europy Bartek Kurek.
- Wielki mecz, wielki turniej w naszym wykonaniu. To spotkanie było znacznie trudniejsze niż na przykład tie-break z Hiszpanią. Tam było pięć setów i nerwowa końcówka, ale tym razem dwa sety kończyły się na przewagi, kiedy goniliśmy Francuzów. Myślę, że to był ich najlepszy występ w turnieju. Znacznie lepsze niż pierwszy mecz z nami, gdzie też wygraliśmy 3:1. W finale zmiażdżyli nas w trzecim secie. Grali perfekcyjnie w każdym elemencie. Jednak potrafiliśmy przełamać się w czwartej partii i również na przewagi wygrać. Taki moment to jest bardzo trudna chwila. Może się wkraść zwątpienie, że będzie tie-break. Wytrzymaliśmy ten moment i wygraliśmy - na chłodno podsumowuje drugi rozgrywający kadry Polski, Paweł Woicki, siatkarz o stalowych nerwach. Schodząc z podium mistrzostw Europy o swoich emocjach mówił bardzo spokojnie. - Czujemy się bardzo dobrze. I tyle. Cieszymy się.
Z takim samym spokojem zawodnicy podeszli do ostatniego meczu z Francją. - Wiedzieliśmy, że jesteśmy w takiej formie, że możemy wygrać złoto niezależnie z kim byśmy grali - zdradził Woicki.
Taka koncentracja swoje kosztuje. - Psychicznie jesteśmy bardzo zmęczeni. Noce zarwane, człowiek nie mógł spać, gigantyczny stres. Naprawdę wszystko fajnie z boku wygląda, ale jest to niesamowite wyrzeczenie - wyznał Daniel Pliński. - Człowiek myśli 24 godziny na dobę o siatkówce, żeby jak najlepiej zagrać. Psychicznie jesteśmy wykończeni, fizycznie również. Ale tak miało być. Mieliśmy zostawić na boisku wszystko, co mieliśmy i to zrobiliśmy. Warto w życiu dążyć do czegoś - podsumował Pliński.
- Dałem z siebie wszystko. Jestem bardzo bardzo zmęczony - przyznał po finale Bartosz Kurek. - Pierwsza myśl zaraz po zakończonym turnieju - jestem strasznie zmęczony, muszę się położyć.
Ostatnie piłka już spadła, siatkarze są w kraju. Jednak myślami długo jeszcze będą w Turcji. - Choć nie będziemy już grać, to dla mnie te mistrzostwa jeszcze trwają. Teraz jest czas na radość. Czy poczułem smak seniorskiej siatkówki? Na razie czuje tylko smak sukcesu. Mam nadzieję, że nie ostatni raz - zakończył nasz młody przyjmujący.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.