- Wiadomo, że bardzo się cieszę, ale ten turniej kosztował mnie, zresztą tak samo jak nas wszystkich, sporo nerwów. Nie ukrywam, że zarówno psychicznie jak i fizycznie jestem wykończony, bo tak naprawdę, choć nie mówiliśmy tego głośno, to sami sobie, w grupie, stawialiśmy wysokie cele i właśnie samych siebie nie chcieliśmy zawieść - przyznał jeden z bohaterów polskiego sukcesu, Michał Bąkiewicz.
[ME 2009 Mężczyzn]»