Ligi zagraniczne | 2009-01-01 18:49:37 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: Reprezentacja.net
- To jak podchodzę do treningów i grania ma ogromny wpływ na zaufanie, którym trener mnie obdarza. Miałem możliwości aby pokazać, że jestem silnym punktem drużyny i z powodzeniem zastępowałem w trudnych sytuacjach Grbicia - podsumowuje swoje występy w serie A Łukasz Żygadło.
Ostatni mecz z Yoga Forli był nowym, udanym otwarciem drugiej części sezonu. Udało się odbudować po niezbyt przekonującym końcu rundy zasadniczej w wykonaniu Itasu. O ile porażka z Sisleyem Treviso nie była zaskoczeniem, przegranej z Stamplast Martina Franca kibice nie brali pod uwagę. Mimo, że Itas jest "tylko" wiceliderem klasyfikacji, prezydent Diego Mosna - wąsaty pan, którego często możemy oglądać podczas transmisji telewizyjnych, jest daleki od rozczarowania:
- Władze klubu są zadowolone z naszej postawy. Mamy jasno wyznaczone cele i po ilości punktów jakie zdobyliśmy widać, że zmierzamy we właściwym kierunku – mówi Łukasz Żygadło, rozgrywający mistrza Włoch. - Pozytywne wrażenie trochę przyćmił przedświąteczny mecz na zakończenie pierwszej rundy z zespołem Stamplast Martina Franca. W tym meczu kolejny raz mogliśmy przekonać się, że nie ma słabych drużyn w siatkówce, a my broniąc tytułu mistrzowskiego na takie wpadki nie możemy sobie pozwolić. Porażkę tą można przypisać jednak zamieszaniu, jakie się wdarło po kontuzji Birarelliego – dodaje.
Niestety, problem ten nie rozwiąże się szybciej niż w ciągu miesiąca – włoski blokujący zapowiada, że wróci do gry pod koniec stycznia. Do tego czasu na parkietach ligowych zespół z Trydentu będzie musiał radzić sobie, mając w swoim składzie takich a nie innych zawodników. Radzić sobie przede wszystkim w przyjęciu, gdzie występ dwóch obcokrajowców będzie niemożliwy, jeśli na środku siatki opok Piscopo ma grać Riad. A już w ten weekend potyczka z zespołem z Werony – pierwsze spotkanie w Nowym Roku.
- Werona również bardzo dobrze zagrała w ubiegłym tygodniu przeciwko Treviso. Przegrała co prawda u siebie 2:3, ale po bardzo emocjonującym spotkaniu. Jest to zespół bardzo dobrze zagrywający i blokujący – analizuje Żygadło. - My u siebie jesteśmy mocni i wierzymy w to, że uda nam się zrewanżować, ale mecz na pewno będzie bardzo ciężki.
*więcej w serwisie Reprezentacja.net
*Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.