Ligi zagraniczne | 2012-04-29 13:34:17 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / yle.fi
Olli Kunnari wywalczył w swojej karierze już kilka medali, był m.in. mistrzem Grecji z Olympiakosem Pireus, a także dwukrotnie brązowym medalistą francuskiej Ligue A z AS Cannes, jednak, jak sam przyznaje, sukces osiągnięty po tak emocjonującej walce, jak w tym roku, smakuje nadzwyczaj dobrze.
Finałowa rywalizacja od samego początku dostarczała kibicom ogromnych wrażeń. Obie ekipy ani na moment nie ustawały w walce o najwyższy stopień na podium, a o ostatecznym rozstrzygnięciu musiało zadecydować dopiero siódme spotkanie. - Ten medal smakuje wyjątkowo dobrze - przyznał Olli Kunnari, lider drużyny z Vammala. - Za nami naprawdę długi sezon i fantastyczna seria meczów, która zakończyła się dopiero po siódmym, jakże emocjonującym, spotkaniu - dodał zawodnik.
Fiński przyjmujący swoją siatkarską karierę rozpoczynał właśnie w Vammala, skąd później trafił do Sampo Pielavesi, a następnie przez kilka lat występował na parkietach zagranicznych zespołów. W tym czasie dwukrotnie stawał na najniższym stopniu podium w rozgrywkach francuskiej Ligue A z AS Cannes, a w 2010 roku wraz z Olympiakosem Pireus cieszył się z wywalczenia mistrzostwa Grecji. W sezonie 2008/2009 Kunnari dał się poznać kibicom w Polsce z dobrej gry w barwach AZSu Olsztyn. Po roku spędzonym w Turcji reprezentant Finlandii zdecydował się wrócić do domu, do klubu w którym wszystko się zaczęło.
- Przez te lata klub poczynił ogromne postępy. Po występach w pierwszej lidze i wielu innych perypetiach dziś możemy powiedzieć działaczom wielkie "dziękuję". W Sastamala, gdzie występowaliśmy, mamy naprawdę wielu kibiców i im także należał się ten sukces - podkreślił Kunnari.
Na finałowe spotkanie do Salo przybyło ponad 2500 sympatyków VaLePa. Sam przyjmujący przyznaje, że nie pamięta, czy kiedykolwiek był świadkiem podobnej rzeczy: - Oba zespoły mają wspaniałą publiczność. Trudno jednak opisać słowami, jakie wrażenie wywarł na mnie sobotni doping.
Teraz Kunnariego czekają kolejne wyzwania - tym razem związane z reprezentacją. Już od 8 maja podopieczni trenera Daniela Castellaniego będą walczyć w Sofii o przepustkę na Igrzyska Olimpijskie. Wcześniej, bo już 3 maja biało-niebiescy spotkają się w Guadalajara z kadrą Hiszpanii, z którą rozegrają trzy mecze sparingowe. W trakcie Ligi Światowej Finowie rywalizować będą w grupie B z Polakami, Brazylijczykami i Kanadyjczykami.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.