PlusLiga | 2009-01-07 15:48:17 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: zagumny.pl
Zakończył się rok 2008. Wszyscy wykonują rachunek sumienia, podsumowując ubiegłe 365 dni. Poprosiliśmy Pawła Zagumnego, aby również podsumował ten rok z perspektywy gracza, ale również prywatnie.
Justyna Felka: Zakończył się rok 2008. Jak spędziłeś sylwestra?
Paweł Zagumny W gronie znajomych. Nie było czasu na wielkie świętowanie, ponieważ cały czas mamy treningi.
Dostałeś swój wymarzony prezent na gwiazdkę?
Dostałem fajne upominki od rodziny, nie było tego dużo ale zawsze to coś. Jesteśmy z żoną tradycjonalni, nie były to jakieś specjalne prezenty. Ogólnie jestem bardzo zadowolony.
Na początku sezonu borykałeś się z kontuzją. Trudno było powrócić do zespołu?
Na pewno żadna kontuzja nie jest na rękę . Na szczęście udało się odzyskać sprawność.
Najważniejsze, że teraz jest już wszystko w porządku. Oby tak dalej.
Zastąpił Cię Kuba Oczko. Jak ocenisz grę tego zawodnika?
Myślę, że zagrał bardzo dobrze. Wiele razy pomógł drużynie w ciężkich momentach. Szybko wprowadził się do zespołu, został też dobrze odebrany przez kibiców.
Co możesz zaliczyć do sukcesów, a co do porażek w minionym roku?
Wielkich sukcesów na pewno nie było. Można powiedzieć, że był to rok „średni”. Udało się zdobyć brąz w mistrzostwach Polski i awansować do ME, więc nie wszystko układało się źle.
*Z Pawłem Zagumnym rozmawiała Justyna Felka
**więcej na zagumny.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.