Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-12-04 19:21:57 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Gheorghe Cretu: chcę, aby zawodnicy podążali za „moją” siatkówką

Fot.: Anna Jabłczyk

- Ja tylko powtarzam chłopakom, że są bardzo dobrymi zawodnikami i muszą demonstrować to na boisku, muszą pokazywać ten swój charakter - mówi o podopiecznych z Asseco Resovii Rzeszów rumuński trener. W Klubowych Mistrzostwach Świata zespół zajął 4. miejsce, ale pokazał spory potencjał, walkę i ambicję, a doświadczenia zebrane podczas turnieju z pewnością zaprocentują w PlusLidze.

PLUSLIGA.PL: Udział w Klubowych Mistrzostwach Świata pozwolił wam chyba odbudować pewność siebie, ale też sprawdzić swoje możliwości w konfrontacji z bardzo wymagającymi rywalami?

GHEORGHE CRETU:
Nie muszę testować możliwości, czy też umiejętności swoich podopiecznych, bo dobrze je znam i wiem, że są spore, zawodnicy są w dobrej dyspozycji. Bardzo ciężko pracujemy nad systemem gry, w których chcemy się poruszać, udoskonalamy go. Mogliśmy natomiast popracować nad tym, by grać spokojnie, nie popadać w panikę w trudniejszych momentach, żeby nie tracić wiary we własne możliwości i korzystny wynik. Na przykład wtedy, gdy przeciwnik zdobywa kilka punktów z rzędu. Nasze umiejętności pozwalają na to, by niwelować takie straty. System blok- obrona też mamy niezły, bo dotykamy sporo piłek w obronie, ale bywa że, nie chcę powiedzieć tracimy nerwy, ale nie czujemy się na boisku komfortowo. Niemniej cieszę się, że cały czas realizujemy swoje założenia.

W półfinale z Cucine Lube Civitanovą chyba jednak trochę zabrakło wiary w końcowy sukces, szczególnie po serii zagrywek Stankovica w 2. secie?

GHEORGHE CRETU:
To była sytuacja, nazwijmy to taktyczna. Uciekł nam pierwszy side out i trochę się tym zestresowaliśmy. Ale w polu serwisowym stanął zawodnik, który posyłał na naszą stronę zagrywki z prędkością 120-125 km na godzinę. Proszę mi pokazać zespół w PlusLidze, który ma w składzie czterech graczy serwujących tak mocno, a przy tym tak regularnie, jak ci z Lube? Moim zdaniem, nie ma takiego. Podobnie było, gdy z Lube grał Bełchatów - cały mecz dzielnie z nimi walczyli, ale w samych końcówkach o wyniku rozstrzygały indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników.

- Nie zabrakło nam wiary, ani pewności siebie. Wręcz przeciwnie, jestem dumny z chłopaków, że nawet przez moment nie zwątpili i do końca walczyli o zwycięstwo. Jesteśmy na dobrej drodze w budowaniu naszego systemu. Nawet jeśli rywale grają tak dobrze, jak ci, z którymi mierzyliśmy się w Częstochowie, potrafimy się z nimi bić.


Jak bardzo zmieniła się Asseco Resovia odkąd został pan trenerem?

GHEORGHE CRETU:
Nie odpowiem na to pytanie, bo pewnie nie do końca byłbym obiektywny. Patrzę na to wszystko od środka i moje spojrzenie jest inne. Myślę, że najlepiej zapytać samych zawodników, albo ludzi, którzy przychodzą oglądać nasze mecze.



*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane