Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-04-22 16:47:05 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Maciej Muzaj: Daliśmy z siebie maksimum możliwości

Fot.: Elżbieta Wilk

W sobotni wieczór doszło do małej niespodzianki w rewanżowym starciu gdańszczan z jastrzębianami. Siatkarze Andrei Anastasiego musieli przełknąć tamtego dnia gorycz porażki, którą to zakończyli dobrą passę kilkunastu zwycięstw z rzędu. Duża w tym zasługa Macieja Muzaja, nagrodzonego wraz z ostatnim gwizdkiem statuetką MVP. Po meczu 23-letni zawodnik wyjaśnił, w czym lepsi okazali się jastrzębianie. – Byliśmy bardziej konsekwentni od przeciwnika – stwierdził atakujący.

W pierwszym meczu obu ekip jastrzębianie wygrali seta otwarcia, w kolejnych trzech natomiast lepsi na parkiecie okazali się goście, czyli gdańszczanie. Niemal identycznie, korzystnie dla ekipy przyjezdnej, którą tym razem był zespół ze Śląska, wyglądał przebieg rewanżowego spotkania w Gdyni. Jak przyznał atakujący Jastrzębskiego Węgla, jest to rzadko spotykana sytuacja. – Zazwyczaj u siebie gra się lepiej, dlatego jest to zabawne, że Trefl zwyciężył u nas, zaś my zwyciężyliśmy na jego terenie – mówił po udanym spotkaniu pojedynku Maciej Muzaj, autor dwudziestu sześciu punktów.

W związku z porażką u siebie i serią słabszych spotkań w fazie zasadniczej mało kto spodziewał się, że jastrzębianie powrócą do lepszej dyspozycji. – Bardzo się cieszę, że udało nam się w jakimś stopniu uratować nasz honor, bo dużo osób spisało nas na straty. Nie wierzyli, że coś jeszcze ugramy. Sądzili, że jeśli przyjedziemy do Gdyni, to na pewno przegramy i szybko zakończymy naszą przygodę z fazą play-off. My jednak złapaliśmy wiatr w żagle i zobaczyliśmy, że możemy wygrać. Po prostu daliśmy z siebie maksimum możliwości - tak drugi mecz z Treflem skomentował atakujący Jastrzębia i dodał: – Choć nie zagraliśmy bezbłędnie w każdym elemencie, byliśmy bardziej konsekwentni w dłuższych wymianach. Może zrobiliśmy mniej błędów i dzięki temu wygraliśmy?

O ile można mówić o skutecznej grze jastrzębian w całym spotkaniu, o tyle dość dziwnie układał się dla nich czwarty set. Mimo wysokiego prowadzenia w nim drużyny Ferdinando de Giorgiego, w pewnym momencie gdańszczanie znaleźli się o krok od dogonienia rywali i doprowadzenia do tie-breaka. – Takie przestoje czasami się zdarzają, ale mieliśmy ten komfort dzięki wypracowanej przewadze. Dopiero kiedy Trefl zbliżył się na dwa punkty, zrobiło się trochę nerwowo. Wtedy pomyślałem sobie: kurczę, to wciąż my prowadzimy dwoma punktami. W innych setach dalibyśmy się pociąć za dwupunktową czy trzypunktową przewagę. Czemu teraz mamy spuszczać głowy, skoro prowadzimy? W końcu coś musi wyjść. Skończyliśmy atak i dalej jakoś poszło - zaznaczył niespełna dwudziestoczteroletni siatkarz urodzony we Wrocławiu.

Drugi mecz Jastrzębskiego Węgla z Treflem Gdańsk miał także inny wymiar, bowiem toczyła się w nim walka na pozycji atakującego. – Między mną a Damianem Schulzem zrobił się po tym spotkaniu remis 1:1. Damian jest w bardzo dobrej formie i jestem pod wrażeniem jego gry. Stanowi on bardzo ważny element swojego zespołu. Należą mu się wielkie brawa, szczególnie za mecz w Jastrzębiu, gdzie zagrał koncertowo. Mam nadzieję, że obaj trafimy do reprezentacji i będziemy mieli szansę porywalizować w jednej drużynie - powiedział Muzaj.

W niedzielę drużyna ze Śląska zagrała kolejny ćwierćfinał. Zarówno dla niej, jak i Trefla było to arcyważne spotkanie - tylko jego zwycięzca zapewnił sobie awans do najlepszej czwórki. Jastrzębianie nie ukrywali przed tym meczem, że liczą na to, iż uda się im kontynuować grę, jaką zaprezentowali poprzedniego dnia. – Mam taką nadzieję, a zobaczymy, jak długo uda nam się odpocząć, tzn. jak szybko zaśniemy. Po takim starciu ciężko jest zasnąć. Na pewno adrenalina będzie jeszcze długo krążyć i nie da spać. Mnie na pewno nie pozwoli - bardzo zaangażowałem się w naszą rywalizację, napaliłem się na nią. Chciałem pokazać, że Jastrzębie jest w stanie jeszcze zaprezentować coś w tym sezonie – zakończył siatkarz.


* zebrała i opracowała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane