Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-04-17 16:51:36 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Fabian Majcherski: Możemy być zadowoleni

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

21-letni Fabian Majcherski jest jednym z wychowanków klubu z Gdańska. W tym sezonie pełni głównie rolę zmiennika, choć zdarza mu się otrzymać kredyt zaufania od trenera Andrei Anastasiego. Większość meczu z Bydgoszczą obserwował on z kwadratu dla rezerwowych i szansę otrzymał dopiero w trzecim, ostatnim secie. Majcherski nie zmarnował tej szansy i pomógł wywalczyć swojej drużynie piętnastą ligową wygraną z rzędu. W pomeczowej rozmowie z Przeglądem Ligowym mówi, jaki cel stawiają sobie gdańszczanie na fazę play-off. – Planem minimum jest trzecie miejsce – deklaruje libero gdańskich lwów.

W poprzedniej kolejce pokonaliście ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:2, zaś dzisiaj wygraliście dzisiaj z Łuczniczką Bydgoszcz 3:0. Mieliście potencjalne szanse, aby przegonić bełchatowian w tabeli i zapewnić sobie bezpośredni awans do półfinałów.

Fabian Majcherski:
Bełchatów jest bardzo dobrą drużyną i tak naprawdę szanse, aby ich wyprzedzić, były bliskie zeru. Nie patrzyliśmy na Skrę, tylko koncentrowaliśmy się na naszej grze, po to, by w fazie play-off mieć najwyższą formę. Jak na razie idzie to w dobrym kierunku.

Czy żałujecie jakiegoś pojedynku, który rozegraliście w fazie zasadniczej?

- Sądzę, że możemy być zadowoleni z naszych występów w tej części sezonu. Oczywiście były także wpadki jak przegrane mecze u siebie ze Szczecinem czy Katowicami za trzy punkty. Można tego żałować, ale summa summarum runda zasadnicza w naszym wykonaniu była dobra.

Patrząc na Waszą grę, przypomina się ten pamiętny sezon 2014/2015.

- Wydaje mi się, że w tym sezonie nasza drużyna posiada większy potencjał niż ta, która była trzy lata temu. Stać nas na to, abyśmy zagrali w finale i sprawili małą niespodziankę, tak jak miało to miejsce w Pucharze Polski.

Teraz przed Wami niełatwe zadanie – w ćwierćfinale zagracie z Jastrzębskim Węglem. Jaki cel sobie stawiacie na ten pojedynek?

- Jastrzębski Węgiel jest dla nas niewygodnym rywalem. To bardzo dobra drużyna, która ma w swoim składzie wielkie gwiazdy. Graliśmy ze sobą dwukrotnie w tym sezonie i oba te starcia ostatecznie zakończyły się naszą wygraną wynikiem 3:2. Pokazaliśmy, że jesteśmy mocni w piątych setach. Nasza psychika stała w nich na bardzo dobrym poziomie.

Na odpoczynek nie macie zbyt wiele czasu. Pierwszy ćwierćfinał gracie już w środę.

- Już jutro wracamy do treningów i skupiamy się tylko na fazie play-off oraz na meczach z Jastrzębiem. Chcielibyśmy, aby ćwierćfinały zakończyły się już po dwóch meczach. Równocześnie wiemy, że nasz rywal jest mocny i niewykluczone, iż rozegramy także trzeci pojedynek. Chcąc grać w półfinale, musimy się przyłożyć do treningów.

Czy ma dla Was znaczenie fakt, że pierwsze starcie rozegracie na wyjeździe?

- Wydaje mi się, że nie ma to żadnego znaczenia. Jeżeli ktoś prezentuje dobrą i efektywną siatkówkę, to nie jest ważne czy gra u siebie czy na wyjeździe. Jeśli pokażemy wszystko, co mamy najlepsze, to powinniśmy wygrać ćwierćfinał.

Jaki cel stawiacie sobie na play-offy?

- Stać nas na pewno na to, żeby zagrać w finale. Planem minimum jest zakończenie sezonu z brązowym krążkiem na szyi.


* Z Fabianem Majcherskim rozmawiała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane