PlusLiga | 2010-03-11 13:01:12 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: azspw.com
Przyjmujący Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej - Rafał Buszek nie pojawi się na boisku już do końca sezonu. Ominą go także zgrupowania reprezentacji Polski. Po operacji kolana, którą przeszedł w poniedziałek, czeka go aż półroczny rozbrat ze sportem.
Perspektywiczny zawodnik kontuzji doznał 20. lutego podczas meczu ligowego z Delectą Bydgoszcz. - Źle spadłem po bloku i kolano uciekło - wspomina dziś ze smutną miną. - Nie wyglądało to poważnie ani specjalnie nie bolało, wszystko wskazywało na to, że to nic groźnego - dodaje. - Później normalnie odbyłem jeszcze kilka treningów. Chciałem grać z Wieluniem, przyszedłem do hali ze strojem meczowym. Aż nagle pojawił się nasz lekarz i dowiedziałem się, że z moim kolanem sprawa jest poważna - mówi zawodnik. Na meczu z Wieluniem nie myślał jednak o kontuzji. Bardziej przeżywał słabą postawę swoich kolegów na parkiecie. Bardzo żałował, że nie może im pomóc.
Choć badania wykazały, że uraz jest poważny, lekarze prognozowali 3-4 tygodnie przerwy. - Dopiero podczas operacji okazało się, że więzadło jest nie tylko naderwane, ale i mocno poszarpane - tłumaczy sympatyczny gracz. - Werdykt: pół roku przerwy - kręci głową. - Ale na kolejny sezon będę jak nowy - uśmiecha się szybko.
Buszek, choć bardzo by chciał, nie pojawi się podczas najbliższego meczu swojego zespołu nawet na trybunach. - Lekarz kategorycznie zabronił mi wychodzić z domu. Najbliższe dwa tygodnie przeleżę więc w łóżku ze stabilizatorem na kolanie - mówi zawodnik.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.