PlusLiga Kobiet | 2008-12-05 00:04:08 | Nadesłał: Artur Jaryczewski | Źrodlo: sportowebeskidy.pl
Konfrontację bielszczanek z zawodniczkami z Dąbrowy Górniczej trudno rozpatrywać tylko i wyłącznie jako kolejny mecz o ligowe punkty. Do takich wniosków dojść można bowiem, gdy spojrzy się na kadrę sobotniego rywala BKS-u Aluprof.
Do takich wniosków dojść można bowiem, gdy spojrzy się na kadrę sobotniego rywala BKS-u Aluprof. W szeregach zespołu przyjezdnego nie brakuje znanych postaci, nie tylko siatkarskim kibicom w całym kraju, ale przede wszystkim bielskiej publiczności. Barwy MKS-u reprezentują obecnie cztery siatkarki, które w nieodległej przeszłości walczyły o zwycięstwa dla klubu znad Białej. Podczas przedsezonowego, charytatywnego spotkania pomiędzy najbliższymi przeciwnikami w rozgrywkach kobiecej PlusLigi, jedna z byłych zawodniczek bielskiej ekipy, Magdalena Śliwa zauważyła: - Bardzo fajnie jest móc znów grać w tej hali, a z czasów występów w barwach BKS-u mam miłe wspomnienia. Mieliśmy przecież mocną drużynę i zawsze walczyliśmy o najwyższe cele. Przez cały okres od czasów gry tutaj działacze dawali odczuć, że sporo dla tego klubu zrobiło się, że pamiętają o tym.
Mocną drużynę, o której wspomniała doświadczona rozgrywająca mają w Bielsku-Białej także i teraz. W siedmiu ligowych potyczkach bielszczanki odnotowały komplet wygranych, choć przyznać trzeba, że w każdym ze spotkań zdarzają się liderkom rozgrywek chwile przestoju. Nie zmienia to jednak faktu, że BKS Aluprof potwierdza rolę jednego z ligowych faworytów, a siatkarki konsekwentnie realizują wytyczone cele. Nie inaczej należy mówić o ekipie z Dąbrowy Górniczej, która plasuje się obecnie na czwartym miejscu. Siatkarki MKS-u wczoraj zdobyły kolejne punkty po zwycięstwie nad Calisią Kalisz, a na koncie mają także choćby wartościowy triumf w Białymstoku. Zauważyć jednak należy, że z zespołami teoretycznie silniejszymi – z Muszyny i Piły, MKS nie zdołał ugrać nawet jednego seta.
Nie ulega wątpliwości, że podopieczne Waldemara Kawki zawitają do Bielska-Białej w pełni zmobilizowane. W końcu również Joanna Staniucha-Szczurek, Beata Strządała i Małgorzata Lis zechcą przypomnieć się bielskiej publiczności. Sentymentów na parkiecie na pewno jednak nie będzie, bo oba zespoły myślą o podtrzymaniu dobrych rezultatów w bieżących rozgrywkach.
Mecz BKS Aluprof – MKS Dąbrowa Górnicza rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.