Polecamy - PLS Kobiet

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga Kobiet

PlusLiga Kobiet | 2010-07-26 21:25:17 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: reprezentacja.net

Paulina Maj: Zapowiada się fajny zespół

Fot.: Anna Gumowska

- Przede wszystkim przyciągnęło mnie nazwisko trenera, który jest dobrym szkoleniowcem. Sama tego nie doświadczyłam, ale opinie, które o nim słyszałam i sukcesy, które osiągnął, najlepiej o tym świadczą - przyznaje nowa libero drużyny z Sopotu.

Zarejestruj się!

Dlaczego wybrałaś Sopot?

- Przede wszystkim przyciągnęło mnie nazwisko trenera, który jest dobrym szkoleniowcem. Sama tego nie doświadczyłam, ale opinie, które o nim słyszałam i sukcesy, które osiągnął, najlepiej o tym świadczą. Ważne było również to, że klub podał mi konkrety: było jasno powiedziane na co klub liczy i jak chce to osiągnąć. Zostałam poinformowana o wszystkich celach przed podpisaniem umowy, były one konkretne i to mi się bardzo podobało. Również profesjonalizm klubu miał znaczenie. Od samego początku w rozmowach i całej otoczce było go widać i to powodowało, że chciało się być częścią tej drużyny. Znaczenie miały także same zawodniczki, zarówno te ściągane zza granicy jak i te z najlepszych klubów w Polsce. Zapowiada się fajny zespół i mam nadzieję, że trener to wszystko poukłada.

Trochę szkoda, że taki zespół nie będzie miał możliwości występowania w europejskich pucharach.

- Ten układ jest idealny. Mamy ten rok na zapoznanie się, zgranie i zobaczenie, jak to wszystko razem prosperuje. W przyszłym sezonie w tym samym składzie lub dokonując drobnych zmian można zacząć od pucharów. Na razie musimy o nie zawalczyć i mieć szansę grać w Lidze Mistrzów. To wcale nie jest takie proste, bo Muszyna, Bielsko, Łódź i Dąbrowa będą cały czas rosły w siłę. Też mają zakupione nowe zawodniczki, zostały dokonane transfery, więc nie będzie łatwo.

Będziesz miała konkurencję na swojej pozycji, o miejsce w składzie rywalizować będziesz z Izabelą Śliwą. Chyba pierwszy raz będziesz grała w klubie, gdzie są dwie libero.

- Rozmawiałam na ten temat z Mariolą Zenik i uznałyśmy, że to powinno być normalne. Wszystkie zawodniczki na innych pozycjach mają zmienniczki. Zawsze może pojawić się kontuzja czy słabsza dyspozycja. Na mistrzostwach Europy to rozwiązanie było idealne. Gdy jednej nie idzie, zawsze można ją zamienić drugą, która jest w dobrej dyspozycji i może dobrze rozegrać mecz. Nawet libero zdarzają się chwile słabości, dlatego w klubach powinny być dwie zawodniczki na tej pozycji.


*więcej w serwisie reprezentacja.net
** rozmawiała Renata Respondek

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane