Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » ORLEN Liga Kobiet

ORLEN Liga Kobiet | 2018-09-28 10:10:22 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Karolina Pancewicz: Spełniam swoje marzenie

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

- Każda z nas dąży do rozwoju, występów, a przede wszystkim wygranych. To, czego sobie życzymy, to wychodzić na parkiet i walczyć o naprawdę ambitne cele, kończąc nowy sezon na możliwie najlepszym miejscu. Naszym planem jest spisywać się zawsze lepiej jak poprzedniego dnia, pracując cały czas na skuteczny progres. Możemy dużo nauczyć się od siebie nawzajem - tłumaczy kibicom #VolleyWrocław utalentowana libero, Karolina Pancewicz, która stanowić ma szansę ważny element zespołu z Dolnego Śląska.

Przed tobą niezwykle ważny w karierze rok - spędzisz go w seniorskiej drużynie #VolleyWrocław. Jak czujesz się w tym zespole?

Karolina Pancewicz: - Jestem szczęśliwa, że otrzymałam taką właśnie propozycję oraz możliwość pozostania we Wrocławiu i reprezentowania klubu. Będę tu też studiować, bo dostałam się na wychowanie fizyczne na AWFie. A wszystko to, w moim rodzinnym mieście - nie trzeba będzie tracić czasu na dojazdy do domu, można skupić się wyłącznie na trenowaniu. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie bardzo dobry okres. Dziewczyny tworzą fajną atmosferę, a trenerzy bardzo dużo nam podpowiadają. Moim zdaniem jest to skład, z którego mamy prawo być zadowoleni - możemy dużo nauczyć się od siebie nawzajem. Zależy mi na tym, żeby coraz bardziej doskonalić własną grę w każdym elemencie. Wrocław, bez cienia wątpliwości, jest na to dobrym miejscem.

Jak wyglądały wasze dotychczasowe przygotowania do sezonu?

- Najpierw trenowałyśmy pod kątem indywidualnym i technicznym każdej zawodniczki. Jak wspomniałam już, dostałyśmy bardzo dużo wskazówek od trenerów, nad czym powinnyśmy więcej pracować. Następnie miałyśmy troszkę wolniejszy tydzień. Ja akurat jestem z Wrocławia, mam tutaj rodzinny dom, więc nigdzie nie wyjeżdżałam, ale z tego co wiem pozostałe dziewczyny odwiedziły swoje rodzinne miasta. Po ich powrocie do Wrocławia rozpoczęłyśmy już okres przygotowawczy pełną parą. Treningi są cięższe i odbywają dwa razy dziennie. Myślę, że ta intensywna praca zaprocentuje - nasza pozytywna energia powinna dać jak najlepsze efekty na boisku.

Wszyscy sympatycy waszego klubu w napięciu wyczekiwali decyzji czy klub wystartuje w rozgrywkach ekstraklasy. Czy również tobie ta kwestia spędzała sen z powiek? Ostatecznie wszystko zakończyło się happy endem - wrocławski zespół może doskonalić wciąż swoje umiejętności w starciach z najlepszymi polskimi drużynami.

- Dla wszystkich były to ciężkie momenty - gdzieś z tyłu głowy była oczywiście myśl, że zespół może nie pojawić się w rozgrywkach ektraklasy. Na szczęście, m.in. za sprawą naszych wspaniałych kibiców, udało się zachować tę szansę. W tym miejscu bardzo dziękuję im, że możemy być częścią wrocławskiego klubu i grać na najwyższym poziomie. Każda z nas dąży do rozwoju, występów, a przede wszystkim wygranych. To, czego sobie życzymy, to wychodzić na parkiet i walczyć o naprawdę ambitne cele, kończąc nowy sezon na możliwie najlepszym miejscu. Naszym planem jest spisywać się zawsze lepiej jak poprzedniego dnia, pracując cały czas na skuteczny progres.

Świetnie dysponowana w poprzednim sezonie libero zespołu z Wrocławia, Maria Stenzel obrała kierunek Budowlanych Łódź. Teraz oczy kibiców zwrócone będą na ciebie. Czy odczuwasz w związku z tym jakąś presję? Jak wygląda rywalizacja w zespole o miano pierwszej libero?

- Pozycję libero dzielę wspólnie z Magdą Kuziak. Magda jest ode mnie starszą i bardziej doświadczoną zawodniczką, od której na pewno warto się uczyć. Także i ja mogę dać jej pewne wsparcie, jeśli mi na to pozwoli. Razem powinnyśmy stworzyć naprawdę fajny, zgrany duet, zaś trener wyciągnie to, co z nas najlepsze i wybierze. Nie ukrywam, że gra w seniorskim składzie Wrocławia to dla mnie na pewno spełnienie marzenia, które towarzyszyło mi odkąd jako małe dziecko przychodziłam na Orbitę i oglądałam tam występy siatkarek. To było to, co chciałam robić w przyszłości. Bez dwóch zdań, ekstraklasa jest wyzwaniem, ale czuję, że nadszedł ten moment, w którym mogę spróbować swoich sił. Wszystko potoczyć się może tylko ku lepszemu.

Mimo treningów, znalazłaś czas by wspierać siatkarzy Gwardię Wrocław podczas organizowanego w hali przy Krupniczej turnieju „Gwardia wraca do I ligi”. Czy będziesz starała się wspierać ten klub również w jego meczach ligowych?

- Powrót siatkarzy Gwardii na ten szczebel to naprawdę bardzo dobra wiadomość. Cieszę się z tego faktu, że pierwsza liga mężczyzn zagościła do naszego miasta. Na pewno Wrocław staje się tym samym coraz to wyraźniejszym i ważniejszym punktem na siatkarskiej mapie Polski - mamy ekstraklasę, mamy pierwszą ligę i podejrzewam, że będzie napływać do nas więcej kibiców. Współpraca między naszymi klubami jest jak najbardziej wskazana. Byłoby miło, gdyby również chłopcy zaglądali na naszą halę. Ja, w miarę możliwości, na pewno chciałabym zobaczyć jeszcze Gwardię w akcji. Podobnie ciekawa jestem bardzo występów młodzieżowej sekcji wrocławskiego klubu.


* Rozmawiała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

** Fotogaleria z treningu medialnego #VolleyWrocław dostępna tutaj

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane