Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » ORLEN Liga Kobiet

ORLEN Liga Kobiet | 2018-04-15 08:21:30 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Patrycja Flakus: Impel walczył do końca

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Na siódmym miejscu w ligowej tabeli zakończyły zmagania fazy zasadniczej siatkarki zespołu Polski Cukier Muszynianka Muszyna. W swoim ostatnim spotkaniu z drużyną Impelu Wrocław, dopisał on ostatecznie nowe dwa punkty. - Bardzo liczyłyśmy, że zapiszemy więcej wygranych meczów, ale cóż, nie można wszystkiego przewidzieć i musimy podejść do rezultatów z pokorą - zaznacza podsumowując tę fazę w rozmowie z Przeglądem Ligowym Patrycja Flakus.

Pięć setów ciekawej walki zapewniły zgromadzonym w hali Orbita kibicom, siatkarki Impelu Wrocław i Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna. W decydującej partii środowej rywalizacji skuteczniej na parkiecie zaprezentowały się prowadzone przez Bogdana Serwińskiego przyjezdne. Wśród zawodniczek, które stawiły się na meczu znalazła się m.in. wychowanka UKS-u MOS Bytom, Patrycja Flakus. Zdaniem atakującej zespołu z Muszyny, wynik tego boju mógł być lepszy dla jej klubowych koleżanek. - Jakkolwiek wiedziałyśmy, że Impel będzie walczył do samego końca, myślałyśmy, że wywieziemy z Wrocławia trzy punkty - zaznacza Flakus. - Ten mecz układał się różnie - były fragmenty bardzo dobre, ale były i takie, na które nie dało się patrzeć. Wydaje mi się, że to one przeważyły, że ostatecznie wygrałyśmy dopiero wynikiem 3:2. Krótko mówiąc, myliłyśmy się - na zagrywce, na rozegraniu, czy też w ataku - wymienia zawodniczka.

Spotkaniem z Muszyną zadebiutowała w Lidze Siatkówki Kobiet Karolina Pancewicz, najlepsza libero tegorocznych finałów Mistrzostw Polski Juniorek. Oprócz niej w składzie wrocławianek zaprezentowała się także inna bardzo obiecująca zawodniczka, Sandra Świętoń oraz znana już dobrze kibicom ekstraklasy Julia Szczurowska. Łącznie Świętoń i Szczurowska dorzuciły do konta swojej drużyny sześć punktów. O dziesięć więcej zdobyła w pojedynkę kolejna wielka nadzieja Impelek, Natalia Murek. - Impel to bardzo młody, energiczny zespół, który nie odpuszcza - nawet przegrywając 0:2, walczył on z nami do ostatniej kropli potu - informuje Patrycja Flakus. - Czułyśmy tę presję pod jaką grały dziewczyny - dodaje atakująca nawiązując do trudnej sytuacji w tabeli Impelek, w której znalazły się przed meczem w Orbicie. Jak okazało się dopiero po ostatnim gwizdku, mimo porażki Impel zdołał utrzymać swoją dotychczasową lokatę, co oznacza, że podopieczne Marka Solarewicza zmierzą się w play-offach z ekipą z Ostrowca Świętokrzyskiego.

W poprzednim meczu ligowym oponentem Polskiego Cukru Muszynianki był Developres SkyRes, czyli zespół, którego barwy Patrycja Flakus jeszcze niedawno reprezentowała. Wspomniane starcie zakończyło się stosunkowo szybko, bowiem w trzech setach na korzyść lepiej dysponowanych rzeszowianek. W czym Flakus upatruje przyczyn porażki na własnym terenie? Co zadecydowało o aż tak przekonującym zwycięstwie drużyny z Podkarpacia? - Developres jest bardzo silnym zespołem. Uważam, że nie zagrałyśmy w tamtym spotkaniu na swoim poziomie, nie było w nim punktu zaczepienia i podobnie zresztą jak w starciu z Impelem, bardzo przytłaczały nas błędy. Od początku sezonu tracimy przez nie punkty, które mogły zapewnić nam wyższe miejsce w tabeli. Bardzo liczyłyśmy, że zapiszemy więcej wygranych meczów, ale cóż, nie można wszystkiego przewidzieć i musimy podejść do rezultatów z pokorą - podkreśla siatkarka.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

** Fotogaleria z meczu dostępna będzie już wkrótce


Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane