Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » ORLEN Liga Kobiet

ORLEN Liga Kobiet | 2018-04-15 07:59:11 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Anna Łozowska: Każdy punkt był na wagę złota

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Po starciu z ekipą Bogdana Serwińskiego, które odbyło się w środę w hali Orbita, wiadomo już, że Impel Wrocław zachował dziesiąte miejsce po fazie zasadniczej. - Waga tego spotkania była najwyższa i chciałyśmy zrobić po prostu wszystko, oddać ostatnie siły, żeby coś na tym parkiecie zdziałać. Teraz czas, by walczyć dalej. Na pewno nie odpuścimy meczów, które pozostały nam do rozegrania - zapewnia kibiców w rozmowie z Przeglądem Ligowym środkowa Impelek, Anna Łozowska.

Powiedz, jak oceniasz wasze środowe, bardzo emocjonujące spotkanie z Muszyną? Czym najbardziej rywalki utrudniały wam życie?

Anna Łozowska: - Na pewno przeciwniczki z Muszyny mają dobry atak - i to z każdej strony, zarówno ze skrzydeł, jak i ze środka pola. Myślę, że ciężko było nam je zatrzymać na siatce. Do tego dysponują też dobrą zagrywką. To jest naprawdę bardzo kompletny zespół. Jak okazało się, każdy punkt wywalczony z nim było dosłownie na wagę złota. Chociaż oczywiście bardzo chciałyśmy zwyciężyć, bo o to przecież chodzi w sporcie, cieszymy się, że udało się nam ugrać chociaż to jedno oczko i że jednak wszystko ułożyło się po naszej myśli. Utrzymałyśmy się i mamy teraz wolną głowę.

Presja wyniku bardziej ciążyła wam czy raczej motywowała? Mimo że początek spotkania nie napawał optymizmem, ostatecznie udało wam się znaleźć siły i poderwać się do odrabiania strat.

- Na początku faktycznie grało nam się trudno - rozpoczęłyśmy ten mecz troszeczkę zdenerwowane i jak widać stres zrobił swoje. Gdy po dwóch przegranych partiach zeszłyśmy do szatni, powiedziałyśmy sobie kilka słów. Wiadomo, waga tego spotkania była najwyższa i chciałyśmy zrobić po prostu wszystko, oddać ostatnie siły, żeby coś na tym parkiecie zdziałać. Teraz czas, by walczyć dalej. Na pewno nie odpuścimy meczów, które pozostały nam do rozegrania. Musimy próbować podskoczyć o to jedno oczko w tabeli. Grałyśmy już z zespołem z Ostrowca i wygrywałyśmy z nim, więc nie jest to rywal nieosiągalny. Zawsze przyjemnie jest zakończyć sezon wygraną.

Z jakimi emocjami przyjęłyście wiadomość, że nie musicie walczyć o utrzymanie? Czy kalkulowałyście wcześniej co pozwoli wam uniknąć tego scenariusza?

- Naszym planem było wygrać z Muszynianką, obojętnie za ile punktów - po prostu wiedziałyśmy, że zwycięstwo daje nam pewne utrzymanie, dlatego tak bardzo chciałyśmy je zapisać w tie-breaku. Gdy to się nie udało, szczerze mówiąc, nie miałyśmy pojęcia jak to wszystko się potoczy - trenerzy zabrali nam telefony, żebyśmy nie mogły spojrzeć na wyniki, nie było też żadnych przecieków. Wiadomość o pozostaniu w dziesiątce zastała nas, kiedy trzymały nas jeszcze emocje po przegranej z Muszyną. Podobno nie ma czegoś takiego jak szczęście - sport to sport, a my wywalczyłyśmy to miejsce sportowo.

Równie mocno co Klub Kibica, spotkanie z Muszyną przeżywał wasz kwadrat rezerwowych. Często spoglądałyście w stronę koleżanek?

- Oczywiście, że tak - widziałyśmy je i cieszymy się, że dziewczyny zgodziły się przyjść na to spotkanie i nas wesprzeć. Nie da się ukryć, że wejścia Sandry (Świętoń - przypis red.) dały nam dużo nowej energii. Naprawdę fajnie, że jest ten drugi zespół i że dziewczyny mogą nam pomóc - nie tylko na meczach, ale i na naszych treningach, bo trzeba tutaj dodać, że dziewczyny przychodziły także na nie. Jak wiadomo, nie możemy dysponować całym składem, więc tym bardziej ich wsparcie było niezmiernie przydatne, za co w ogóle z tego miejsca ogromnie im dziękujemy.

Wspomniana Sandra Świętoń czy też Karolina Pancewicz to bardzo młode, ambitne zawodniczki. Czujecie już powoli na plecach oddech młodszych koleżanek? Obie zapewne marzą, by przebić się do składu pierwszej drużyny.

- To normalne, że jest coś takiego jak różnica pokoleń. Już Julka (Szczurowska - przypis red.) udowodniła, że spokojnie może rywalizować w Lidze Siatkówki Kobiet. W starciu z Muszyną swoją gotowość potwierdziła też Sandra. Trzeba przyznać, że to świetne dziewczyny. Okazję, by wejść i zaprezentować się przeciwko Muszyniance, miała również wyróżniona na mistrzostwach Polski juniorek, Karolina. Co prawda Marysia Stenzel nie dała jej szansy pograć na libero, ale na pewno jest to talent i warto go szlifować.

Choć sezon jeszcze trwa, można już chyba powiedzieć, że ty swoją swoją szansę w Impelu wykorzystałaś.

- Jestem bardzo wdzięczna za szansę, jaką otrzymałam od trenera, bo na pewno się rozwinęłam. Na początku sezonu było mi ciężko - miałam kontuzję, złamany palec, co wykluczyło mnie na dwa miesiące z treningów. Kiedy wypada się z rytmu treningowego, powrót do składu to zawsze wyzwanie, tym większe, że Ola Trojan jest naprawdę bardzo dobrą blokującą - czuję, że mam wiele do nauczenia się od niej w tym aspekcie. Cieszę się, że nasz sztab mi zaufał. Jest mi bardzo miło reprezentować Impel.

Ten sezon przyniósł ci także miłą pamiątkę, w postaci nagrody MVP. Czy stoi ona na jakimś honorowym miejscu?

- Tak, zgadza się, obecny sezon przyniósł mi jedną statuetkę MVP, którą dostałam po meczu z drużyną z Bielska. Stoi na półce i czeka na jakąś koleżankę (śmiech).

Jak postrzegasz zakończoną właśnie fazę zasadniczą? Czujesz, że mogłyście pokusić się o więcej zwycięstw?

- Oczywiście, kiedy jest się sportowcem i wychodzi się co tydzień na mecz, każdy jeden chce się wygrać. Moim zdaniem naszych zwycięstw powinno być o wiele więcej, a już najlepiej komplet (uśmiech). Trenujemy i wychodzimy na boisko z takim zamiarem - aby sięgać po wygrane, a że zawsze towarzyszy nam wola walki, nie boimy się próbować utrzeć nosa także lepszym rywalom. Niestety, na koniec tej fazy zostało nas tylko osiem. Nasi trenerzy musieli bardzo mocno nagimnastykować się na treningach, aby mimo to, odpowiednio intensywnie przygotować nas do kolejnych meczów. Choć było ciężko o zmianę, nasz okrojony skład sobie radził. Wiadomo, chce się zawsze więcej, ale z drugiej strony, miejsce w tej dziesiątce też jest satysfakcjonujące.


* Rozmawiała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

** Fotogaleria z meczu dostępna będzie już wkrótce


Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane