Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » ORLEN Liga Kobiet

ORLEN Liga Kobiet | 2017-11-12 23:12:02 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf.własna

LSK: Podział punktów we Wrocławiu

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Piąta kolejka Ligi Siatkówki Kobiet obfituje w wiele emocji. W rozegranych dotąd czterech meczach, trzy zakończyły się dopiero po tie-breaku. Właśnie taki scenariusz miało dzisiejsze starcie siatkarek z Wrocławia i Ostrowca Świętokrzyskiego. Dwie pierwsze partie na swoją korzyść rozstrzygnęły Impelki. Po dziesięciominutowej przerwie przebudziły się reprezentantki KSZO, które mimo trudnej sytuacji zdołały wyrównać stan rywalizacji. Decydująca, piąta partia okazałą się niezwykle zacięta. Oba zespoły szły niemal "łeb w łeb". Ostatecznie więcej "zimnej krwi" zachowały podopieczne trenera Marka Solarewicza. Statuetka MVP powędrowała w ręce Marii Stenzel.

Początek spotkania należy do siatkarek z Ostrowca, które objęły prowadzenie 2:4. Wrocławianki bardzo szybko włączyły się do gry. Kolejne sześć akcji na swoją korzyść rozstrzygnęły gospodynie, co sprawiło, że na tablicy mamy wynik 8:4. Błąd Trojan pozwala zawodniczkom KSZO zmienić niewygodne ustawienie (9:5). W kolejnych akcjach gra toczy się punkt za punkt, jednak w lepszej sytuacji są podopieczne trenera Solarewicza (12:8, 15:11). Dla przyjezdnych sytuacja nieco się poprawia kiedy w polu serwisowym pojawiła się Skrzypkowska. Jej as serwisowy sprawił, że straty KSZO zmalały do jednego "oczka" (15:14). Po chwili gospodyniom ponownie udaje się odskoczyć rywalkom (19:15). W końcówce ostrowczanki jeszcze raz próbują zniwelować dystans dzielący obie drużyny (22:20). Ostatnie słowo w premierowej odsłonie spotkania należy do Szczurowskiej, która daje swojemu zespołowi zwycięstwo 25:22.

Kolejna partia rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (4:4, 8:8). Murek nie radzi sobie w przyjęciu i na prowadzenie wychodzą ostrowczanki (8:11). Błędy popełnia także Nichol i o czas prosi trener Solarewicz (8:14). Po chwili przerwy młoda rozgrywająca Impela przerywa dobrą passę KSZO (10:15). W kolejnych akcjach wrocławianki próbują znaleźć sposób na niwelowanie strat, jednak przyjezdne nadal mogą kontrolować to co dzieje się na boisku (12:17, 15:18). Kiedy wydawało się, że zawodniczki z Ostrowca Świętokrzyskiego pewnie wygrają tego seta do głosu zaczęły dochodzić podopieczne trenera Solarewicza (18:22, 21:24). Szczurowska skutecznie w kontrze i mamy remis 24:24. W kolejnych akcjach siatkarki po obu stronach siatki dobre akcje przeplatają prostymi błędami (26:26). Ostatecznie seta kończy podwójny blok gospodyń na Skrzypkowskiej. Impelki wygrywają 29:27.

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z uderzenia wrocławianek, które po dwóch asach serwisowych Chojnackiej objęły prowadzenie 3:1. Kilka punktów przewagi pozwala gospodyniom kontrolować to co dzieje się na boisku (7:3, 11:8). Blok Skrzypkowskiej pozwala ostrowczankom odrobić część strat (12:10). Tym razem przyjezdne starają się utrzymywać kontakt z Implkami (14:12). Kiwka Rabki pozwala KSZO odskoczyć na jedno "oczko" (15:16). Taki stan rzeczy wpływa pozytywnie na przyjezdne, które krok po kroku starają się przejąć kontrolę nad grą (16:19). Podopieczne trenera Solarewicza pogubiły się trochę i nie prezentują już tego co na początku spotkania (17:22). Zawodniczki prowadzone przez Adama Grabowskiego spokojnie doprowadziły do końca partii, dzięki czemu wygrały 20:25.

Początkowo czwarty set toczył się wyrównanie (3:3). Błędy wrocławianek pozwalają ostrowczankom wyjść na prowadzenie (6:8, 6:10). Blok na Miros niweluje straty gospodyń do jednego punktu (9:10). To jednak nie podłamało siatkarek KSZO, które walczą o pozostanie w meczu (13:15). Cenne "oczka" dokłada Skrzypkowska, co zwiększa przewagę podopiecznych trenera Grabowskiego (14:18). Czas dla gospodyń. Po powrocie na boisko Impelki próbują jeszcze coś zmienić na tablicy wyników. Bardzo dobra dyspozycja Trojan w bloku wlewa nadzieję w serca wrocławskich kibiców (18:19). W końcówce siatkarki z Ostrowca Świętokrzyskiego mobilizują siły, nie pozwalając odebrać sobie prowadzenia (21:22). Ta sztuka im się udaje, gdyż ta partia pada ich łupem 21:25.

Lepiej tie-breaka rozpoczynają gospodynie (4:2). Ostrowczanki nie pozwalają rywalkom na powiększanie przewagi (5:4). Skutecznie Soter i mamy remis 6:6. Przed zmianą stron wrocławianki ponownie odskakują na dwa "oczka" (8:6). Kolejny raz w tym spotkaniu siatkarki KSZO odrabiają straty (10:10). Od tego momentu trwa zacięta walka o każdy punkt (11:12, 13:13). Ostatnie dwie akcje należą do Impelu. Punktowy atak Szczurowskiej i pojedynczy blok Nichol daje podopiecznym trener Solarewicza wygraną 15:13, a w całym spotkaniu 3:2.



Impel Wrocław – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (25:22, 29:27, 20:25, 21:25, 15:13)

Składy zespołów:

Impel Wrocław:
Nichol, Szczurowska, Murek, Trojan, Gałucha, Chojnacka, Stenzel (libero) oraz Gierak

KSZO OStrowiec Świętokrzyski: Wojtowicz, Miros, Skrzypkowska, Soter, Łyszkiewicz, Rabka, Pauliukouskaya (libero) oraz Stroiwąs, Ciesielczyk, Markiewicz

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane