Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » ORLEN Liga Kobiet

ORLEN Liga Kobiet | 2017-10-16 20:27:09 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf.własna

LSK: Impel wygrywa na inaugurację

Wrocławianki nie mogły wymarzyć sobie lepszego początku sezonu. Po czterosetowej walce siatkarki z Dolnego Śląska pokonały zespół ENEA PTPS Piła. Obie drużyny w każdej z partii pokazały, że mają wielką ochotę na zwycięstwo. Mecz obfitował w wiele długich akcji, które okraszone były wspaniałymi obronami. Najbardziej zacięta okazała się trzecia odsłona pojedynku, gdzie gospodynie wygrały dopiero po walce na przewagi. Pilanki szansę na przedłużenie rywalizacji miały w ostatnim secie, gdzie w końcówce remisowały 23:23, jednak podopieczne trenera Marka Solarewicza nie pozwoliły wydrzeć sobie zwycięstwa. Statuetka MVP powędrowała w ręce libero, Marii Stenzel.

Spotkanie rozpoczyna się genialnymi blokami siatkarek z Wrocławia (3:1). Długą akcję kończy Różycka i mamy remis 4:4. Kolejne minuty gry to walka punk za punkt (7:7). Autowy atak gospodarzy sprawia, że pilanki wychodzą na prowadzenie 8:10. Na skrzydle nie myli się Gierak, co pozwala Impelkom zniwelować przewagę rywalek (10:10). Kolejna długą wymianę na swoją korzyść kończą przyjezdne (11:13). Po chwili zawodniczki PTPS-u posyłają piłkę w aut i na tablicy znowu widnieje remis (15:15). Oba zespoły niestety dobre akcje przeplatają prostymi błędami (18:17). Decydująca faza pierwszej partii to nadal zacięta walka (20:20). Trener Solarewicz chcąc jeszcze bardziej zmotywować swoje zawodniczki prosi o czas. As serwisowy Stencel przybliża pilanki to zwycięstwa w tym secie (20:23). Wielkopolanki blokują przeciwniczki, co daje im wygraną 20:25.

Drugą partię lepiej rozpoczynają siatkarki ENEA PTPS-u (0:3). Bardzo szybko o czas prosi trener Solarewicz (0:4). Pierwszy punkt dla wrocławianek zdobywa Gierak (1:4). Gospodynie w ekspresowym tempie doprowadzają do remisu 4:4. Podrażnione przyjezdne próbują odbudować prowadzenie. To zadanie ułatwiają im ich rywalki (5:9). Podobnie jak na początku seta tak i teraz siatkarki z Wielkopolski nie mogą utrzymać przewagi (10:11). Poddenerwowany trener Pasiński przerywa grę. Chwila oddechu wpływa pozytywnie na pilanki (10:14). Niestety Impelki swojej sytuacji nie poprawiają prostymi błędami (10:15). Tym razem o przerwę prosi Marek Solarewicz. Kolejny raz w tym spotkaniu zawodniczki po obu stronach siatki toczą zacięty bój (12:16, 15:17). W aut atakują pilanki i mamy remis 17:17. Najważniejsze fragmenty seta to walka o każdy punkt (20:19, 23:23). Urban atakuje w aut i wrocławianki wygrywają partię numer dwa 25:23.

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z uderzenia wrocławianek (3:1). Mocną stroną Impelek jest dzisiaj blok, który raz po raz powstrzymuje rywalki (6:2). O czas prosi trener Pasiński. Gospodynie z akcji na akcję nabierają coraz większego rozpędu (9:4). Proste błędy pilanek znacznie utrudniają im nawiązanie walki (11:4). Nie najlepszą serię przyjezdnych przerywa wprowadzona przed chwilą Urban (11:5). Po dobrym fragmencie gry wrocławianki wpadają w chwilowy dołek. Brak skutecznego zakończenia ataku sprawia że na tablicy mamy wynik 11:8. Kolejne minuty seta to wyrównana walka po obu stronach siatki. Impelki szybko "nudzą się" taką grą i dokładają do swojego dorobku cenne "oczka" (15:11). Po chwili gospodyniom przydarza się chwilowy przestój, co znacząco wpływa na wynik (16:16). Czas dla trenera Solarewicza. Skutecznie Urban i mamy remis 18:18. W końcówce siatkarki z Dolnego Śląska próbują jeszcze raz doskoczyć przeciwniczkom (22:20). Wielkopolanki nadal się nie poddają (22:22). Ostatecznie po wielu emocjach więcej zimnej krwi zachowują wrocławianki, które wygrywają 28:26.

Podrażnione pilanki od początku kolejnej partii starają się narzucić swój rytm gry (1:4). Niestety wydarzenia pozaboiskowe zaczynają wpływać na grę. Dwie czerwone karki dla zespołu gospodyń zwiększają ich straty do czterech punktów (2:6). Wrocławianki nie załamują się tymi niemiłymi wydarzeniami i starają się gonić wynik (6:8). W dzisiejszym spotkaniu należy pochwalić obie ekipy za wspaniałe obrony (8:10). Autowy atak pilanek sprawiają, że na tablicy mamy remis 10:10. Czas dla trenera Pasińskiego. Chwila przerwy wpłynęła pozytywnie na siatkarki z Wielkopolski, które kolejne akcje rozstrzygają na swoją korzyść (10:14). Tym razem grę przerywa Marek Solarewicz. Ten zabieg przyniósł zamierzony efekt, bowiem stan seta się wyrównał (14:14). Wrocławianki czując nadarzającą się okazję próbują odskoczyć rywalkom (17:15). Siatkarki PTPS-u jak na razie mają problemy ze skończeniem swojego ataku (20:16). W końcówce Wielkopolanki rzucają się do walki (23:23). W ważnym momencie nie pudłuje Szczurowska i Impel ma pierwszą piłkę meczową (24:23), którą już w następnej akcji kończy skuteczny blok. Gospodynie wygrywają 25:23, a cały mecz 3:1.


Impel Wrocław – ENEA PTPS Piła 3:1 (20:25, 25:23, 28:26, 25:23)

Składy zespołów:

Impel Wrocław:
Gałucha, Szczurowska, Chojnacka, Gierak, Łozowska, Stenzel (libero) oraz Murek, Trojan, Wawrzyniak

ENEA PTPS Piła: Różycka, Baran, Stencel, Babicz, Wilk, Kwiatkowska, Łysiak (libero) oraz Urban, Szubert, Pawłowska

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane