- Zwycięstwo w każdym turnieju jest dla mnie ważne. W Belo Horizonte po raz pierwszy zostałem Klubowym Mistrzem Świata. Pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem z krwi i kości, a nie zbiorem gwiazd jaki stał po drugiej stronie siatki - mówi znakomity rosyjski siatkarz, Siergiej Tietiuchin. Z Biełogorie Biełgorod zdobył on KMŚ, pokonując w finale Al-Rayyan, naszpikowany znanymi zawodnikami z różnych krajów.
[Klubowe Mistrzostwa Świata]»