Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2008-12-12 10:44:18 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net

Daniel Pliński: Wiara czyni cuda!

Fot. Grzegorz Grabowski

Po fantastycznym spotkaniu Skra Bełchatów pokonała Iskrę Odincowo 3:0. - Wbrew pozorom ten mecz wcale nie był dla nas łatwy - komentował MVP wczorajszego meczu Daniel Pliński.

Reprezentacja.net:
Spodziewaliście się, że tak łatwo pokonacie wielką Iskrę?


Daniel Pliński:
- Wbrew pozorom ten mecz wcale nie był dla nas łatwy. Wydaje mi się, że w trzecim secie Iskra trochę straciła wiarę w to, że może nas pokonać. Pierwsza i druga partia były bardzo wyrównane. O zwycięstwie decydowały pojedyncze piłki. Na szczęście te najważniejsze punkty były zdobyte przez nasz zespół.

Graliście świetnie w zasadzie we wszystkich siatkarskich elementach. Rosjanom brakowało dzisiaj argumentów, żeby was pokonać.

- Cieszę się przede wszystkim z tego, że to nasza drużyna zagrała wczoraj bardzo dobrze. Zawsze powtarzam, że trzeba się koncentrować głównie na swojej grze. Jeżeli nasza postawa w meczu jest tak dobra jak wczoraj, wtedy możemy marzyć o tym, żeby pokonać tak utytułowany zespół jak Iskra Odincowo. Cała nasza siódemka zagrała wczoraj bardzo, bardzo dobrze. Nasi rywale starali się, walczyli, ale na szczęście nie udało im się pokonać naszej drużyny.

Bardzo ważnym elementem w waszej grze był blok. Pan był ścianą nie do przejścia...

- Kiedy po meczu zobaczyłem, że pokonaliśmy wielką Iskrę Odincowo, bo ona nadal taka pozostanie, w bloku 14:2 zrobiło to na mnie naprawdę spore wrażenie. Rosjanie zwykle mają najlepszy blok na świecie. Jednak wczoraj to nasza drużyna była lepsza w tym elemencie. Teraz trzeba zejść na ziemię, trenować dalej. Zagraliśmy wczoraj wyśmienicie i może się już taki mecz nie powtórzyć. Aczkolwiek nasza drużyna życzy sobie czegoś zupełnie odwrotnego (śmiech).

Chyba można pokusić się o wniosek, że po problemach zdrowotnych Skra wraca do gry?

- Nie ulega wątpliwości, że problemy zdrowotne mieliśmy ogromne. Janne, później Stephane, Dawid, Marcin Możdżonek i mógłbym dalej wymieniać... Teraz już kontuzje powolutku nas omijają. Wszyscy wracają do gry. Najbardziej trzeba się cieszyć z tego, że zdrowie zaczyna dopisywać Skrze Bełchatów.

Jeżeli będziecie grać tak jak wczoraj, nawet najlepszym drużynom świata trudno będzie was pokonać...

- Jeżeli będziemy tak grać na pewno (śmiech). Pytanie tylko, czy jesteśmy w stanie prezentować taki poziom, czy damy radę nadal tak grać? To jest chyba najważniejsze. Moim zdaniem wystarczy, że będziemy grać na osiemdziesiąt procent tego, co pokazaliśmy wczoraj i będzie dobrze i wszyscy będziemy zadowoleni.

Czego możemy się spodziewać w meczu rewanżowym?

- To na pewno będzie trudniejszy mecz. Iskra gra u siebie bardzo dobrze. Częstochowa rok temu wygrała na własnym boisku, my wczoraj również pokonaliśmy ich na swoim terenie. W Odincowie nikomu nie idzie już tak łatwo. To raczej siatkarze Iskry wygrywają gładko. Życzyłbym sobie, żeby ta passa została przełamana, ale jesteśmy świadomi, że jest to bardzo trudny teren. Trzeba jednak zaznaczyć, że Bełchatów jeszcze nie przegrał na wyjeździe i liczę, że to się nie zmieni, choć będzie to trudne zadanie.

*rozmawiała Renata Respondek, więcej w serwisie Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane