Liga Mistrzów | 2010-05-02 16:08:38 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Bez szans w starciu z Trentino Volley była dziś ekipa Dynama Moskwa, która po zaledwie trzysetowej walce uległa zdecydowanie skuteczniejszym tego dnia Włochom. Dzięki dzisiejszej wygranej, siatkarze z Trento obronili tytuł najlepszej europejskiej drużyny.
Od dawna oczekiwana, finałowa walka o złoto Ligi Mistrzów między zwycięzcami wczorajszych starć z PGE Skrą Bełchatów i ACH Volley Bled, ekipami Dynama Moskwa i Trentino Volley rozpoczyna się od prowadzenia włoskiej drużyny. Po błędzie w ataku Semena Połtawskiego, Trydeńczycy wysuwają się na stan 0:2. Niebawem, mimo pięknej, efektownej obrony Salparowa, punkt na 1:5, obejmując tym samym czteropunktowe przewagę, zapisują Włosi. Na pierwszy czas techniczny drużyny schodzą przy rezultacie 2:8. Po przerwie w polu serwisowym myli się Osmany Juantorena. Dzięki atakowi Dantego, Dynamo zmniejsza straty do czterech punktów. Szósty punkt dla Rosjan, na 6:11, oddaje "w prezencie" rywalom, zepsutą zagrywką Leandro Vissotto, jednak kolejne punkty ponownie zapisują Włosi. Za sprawą kapitalnego ataku Juantoreny na tablicy wkrótce zapisuje się wynik 6:14. Przy stanie 7:15 trener Dynama decyduje się na zmiany w składzie. Na drugi już techniczny czas oba zespoły sprowadza asowa zagrywka Andrei Sali (7:16). Po akcji z prawego skrzydła Vissotto, Trentino dystansuje się od przeciwników już na dziewięć punktów, 10:19, po chwili dopisując pewnie kolejne (10:24). Set kończy się parę akcji później, miażdżącym dla rosyjskiej ekipy, zwycięstwem Włochów 12:25.
W partii drugiej, podobnie jak w pierwszej to znów Trentino "rozdaje karty" i po asowej zagrywce Leandra Vissotto jest już 1:3. Po czwartym zapisanym przez włoską drużynę punkcie o czas prosi szkoleniowiec Rosjan, jednak czas ten nic nie daje i na boisku wciąż skuteczniej radzą sobie siatkarze z Trento. Na boisku utrzymuje się trzypunktowe prowadzenie Trentino - punkt na 4:7 zapisuje Semen Połtawski, natomiast bohaterem akcji na 5:8 jest Jurij Biereżko. Choć dobry atak Mateja Kazijskiego po bloku daje już Trentino prowadzenie na 6:10, ekipa Dynama nie poddaje się i powoli niweluje dystans do stanu 9:11. Na kolejne w tym meczu, czteropunktowe prowadzenie wyprowadza swoją drużynę wspomniany chwilę wcześniej Kazijski (10:14) i Dynamo ponownie musi gonić wynik. Mimo iż po czasie technicznym Włosi psują zagrywkę, przewaga Trentino wydaje się ciągle bezpieczna. Za sprawą potrójnego bloku na Juantorenie, Rosjanie zapisują dopiero swój trzynasty punkt (13:17). W końcówce tej partii efektownym atakiem ze środka na 15:21 popisuje się Andrea Sala. Przy stanie 17:22 na boisku za Mateja Kazijskiego melduje się Renaud Herpe. Mimo, że Dynamo zdobywa jeszcze kilka punktów, partię tę rezultatem 20:25 wygrywają i tak pewnie Trydeńczycy.
Obraz gry w trzecim secie to niemal lustrzane odbicie partii poprzedniej - znów prowadzenie 3:1 obejmują Włosi, by po chwili jedynie zwiększyć swój dystans nad rywalami. Autowy atak Rosjan daje ekipie Trentino kolejny, przybliżający ją do zwycięstwa w tym meczu punkt, 2:7. Na pierwszy czas techniczny drużyny udają się tuż po skutecznej kontrze Juantoreny, z którym to Rosjanie kompletnie sobie tego dnia nie radzą. Choć dzięki udanemu atakowi po skosie Dantego, straty Dynama sięgają już "tylko" czterech punktów (5:9), kolejne dwa zapisują na swoim koncie siatkarze Trentino. Zdenerwowany słabą postawą swoich podopiecznych trener Rosjan, decyduje się poprosić o czas, jednak tuż po czasie tym asem serwisowym popisuje się Andrea Sala i rywale znowu się oddalają. Na drugim czasie technicznym na tablicy widnienie nieciekawy dla Dynama wynik 11:16. Po błędzie Dantego, który przekracza linię trzeciego metra, Włosi prowadzą już sześcioma punktami, 12:18, a po chwili nawet ośmioma. Co ciekawe, w momencie kiedy wydawałoby się, że Włosi szybko już zakończą to spotkanie, Dynamo wraca do gry, czym doprowadza do stanu 19:22 i o czas prosić musi trener Stojczew. Ostatecznie partia ta kończy się po błędzie na zagrywce Dynama, zwycięstwem Trentino stanem 21:25.
Dynamo Moskwa - Trentino Volley 0:3 (12:25, 20:25, 21:25)
Dynamo Moskwa: Grankin, Połtawski, Dante, Bierieżko, Szczerbinin, Wołkow, Salparow (libero) oraz Markin, Siwożelez, Jakowlew, Zubkow i Samojlenko
Trentino Volley: Kazijski, Birarelli, Juantorena, Żygadło, Vissotto, Sala, Bari (libero) oraz Herpe
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.