Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2009-03-21 20:29:11 | Nadesłał: Sylwia Kuś | Źrodlo: inf. własna

Jastrzębie w finale pucharu Challenge!

Fot.: Anna Gumowska

Stało się to, co miało się stać. Ekipa Jastrzębskiego Węgla po czterosetowym pojedynku w Turcji, pokonała rumuńską drużynę Constanty, zapewniając sobie awans do finału Challenge Cup. Tam na podopiecznych trenera Santilliego czeka już zespół Piotra Gruszki, Arkas Izmir.

Zarejestruj się!

Mecz z Tomisem rozpoczął Grzegorz Łomacz, jednak po bloku Yudina, sygnowanego do tego spotkania w podstawowym składzie, piłka wędruje w aut i pierwszy punkt dla Constanty. Po chwili mylą się także Rumuni, ale po błędzie Hardy'ego na zagrywce, Tomis wysuwa się na prowadzenie, 2:1. Do remisu doprowadza Samica, atakując skutecznie z lewego skrzydła. Jastrzębianie odskakują rywalom na punkt, a do wyniku 4:2 dla Węgla doprowadza skuteczny na środku siatki Czarnowski. Jurkiewicz bliski asa, ale ostatecznie piłka ląduje na aucie. Za sprawą dobrego rozegrania Łomacza, Jastrzębianie wychodzą na dwupunktową przewagę, 6:4. Hardy skutecznie z lewego skrzydła i już 7:5. Kolejne kapitalne rozegranie Łomacza i ekipa Węgla schodzi na pierwszą przerwę techniczną wygrywając 8:6. Punkt na 10:8 zdobywa z lewego skrzydła znakomicie radzący sobie, jak do tej pory, Francuz, Samica. Po zamieszaniu pod siatką punkt dla Tomisu, 10:9, jednak Jastrzębianie rewanżują się za sprawą Samiki, który mimo trudnej sytuacji, kiwa i zdobywa jedenasty punkt. Błąd w polu zagrywki kosztuje Constantę kolejny punkt i już 12:10. Pomimo podwójnego bloku Węgla, rywalom z Rumunii udaje się przedrzeć i 13:11. Hardy atakuje w taśmę, doprowadzając tym samym do remisu po trzynaście, jednak już w chwilę później skutecznie uderza w sam środek boiska, zdobywając punkt dający Jastrzębianom przewagę na 14:13. Łomacz rozgrywa do Jurkiewicza, a ten kończy zdobywając swój kolejny punkt, 15:14. Po drugiej przerwie technicznej ekipa Tomisu punktuje ze skrzydła, remisując 16:16. Yudin, bardzo dobrze spisujący się tego dnia w ataku, wyjątkowo nie kończy, rywale podbijają jego atak, ale kropkę nad "i" stawia Samica i 17:16 dla Węgla. Po pięknej obronie Ruska, Samica zdobywa dla Jastrzębia osiemnasty punkt. Łomacz, po raz kolejny już w tym meczu zagrywa do Czarnowskiego, jednak ten tym razem posyła piłkę w aut, co doprowadza do jednopunktowego prowadzenia rywali. Po nieudanym bloku Węgla siatkarze ze Śląska przegrywają już 18:20. Na boisku zmiana zadaniowa, Freriks wchodzi za Czarnowskiego. Jastrzębianie odrabiają straty, a po ataku Igora Yudina uzyskują wreszcie remis, po 22. Po kolejnej, ładnej obronie Ruska, zawodnicy Węgla skutecznie blokują, doprowadzając do wyniku 24:22, by po chwili cieszyć się już z wygranego pierwszego seta.

Set drugi rozpoczyna atak Yudina po rękach rywali, który daje Jastrzębianom pierwszy punkt. Jurkiewicz, po ataku ze środka zdobywa punkt na 2:1. Rywale zagrywają na Ruska i po niezłym przyjęciu, Samica atakuje pewnie ze skrzydła, 3:2. Mimo potrójnego bloku Jastrzębia, drużyna Constanty znajduje na niego patent i wyrównuje stan rywalizacji na 4:4, a po chwili ponownie przechytrzając blok JW, doprowadza do kolejnego remisu po sześć. Za sprawą nieczystego odbicia rywali, siatkarze Węgla zapisują swój siódmy punkt. Po asie serwisowym Czarnowskiego Jastrzębianie prowadzą już 8:6. Mimo pięknej obrony pod bandami Samiki, siatkarzom Węgla nie udaje się uratować punktu i już tylko 9:8. Francuz nie zawodzi na skrzydle i po dogranej mu szybkiej piłce zdobywa Jastrzębianom kolejny punkt, na 11:9, a po chwili kapitalnie spisuje się również w bloku i już 12:9. Yudin, atakując po przekątnej, wyprowadza swoją drużynę na trzypunktowe prowadzenie, 13:10. Udany atak w wykonaniu siatkarzy Tomisu doprowadza do remisu po 14. Po błędach ze strony obu drużyn, kolejny remis, z tą różnicą, że po 15. Na przerwę techniczną zespoły schodza po kapitalnym ataku ze skrzydła autorstwa Yudina. Skuteczny blok Jurkiewicza daje podopiecznym trenera Santilliego osiemnasty punkt, a trener Tomisu prosi o czas. Rywale z Rumuni próbują zniwelować straty i po ataku po przekątnej zmniejszają przewagę Węgla do 19:17. Po nerwowej sytuacji między Hardy'm a arbitrem, tym razem czas bierze trener Jastrzębia. Samica nieszczęśliwie atakuje w siatkę, doprowadzając tym samym do remisu po 20, a w chwili później zostaje dwukrotnie, punktowo blokowany. Na boisku pojawia się Brazylijczyk Rafa, który zmienia Francuza i zdobywa swój pierwszy w tym spotkaniu punkt. Niespodziewanie kontuzji doznaje środkowy Węgla, Patryk Czarnowski, na którego miejsce wchodzi Adam Nowik. Yudin po raz kolejny skuteczny na skrzydle, jednak Jastrzębianie przegrywają wciąż 23:24. Po szybującej zagrywce Rafy, piłka wraca do siatkarzy Węgla i Yudin zdobywa punkt na 24:24, a w chwilę później na 26:26. Kolejna piłka to także dowód kapitalnej skuteczności Yudina, który wyciąga swoją drużynę na prowadzenie, 28:27. Na boisku pojawia się nerwowa amtosfera, ale mimo protestów siatkarzy z Rumunii, sędziowie zapisują punkt ekipie Jastrzębia, co doprowadza do stanu 30:29. Kolejna, dyskusyjna sytuacja ma miejsce już w chwilę później, jednak i tym razem decyzją arbitrów punkt przyznany zostaje siatkarzom Węgla, 31:30. Festiwal stuprocentowej skuteczności Yudina na skrzydłach daje Jastrzębianom punkt na 33:32. Po precyzyjnej zagrywce Łomacza i udanym bloku, zawodnikom ze Śląska udaje się zakończyć wreszcie drugiego seta wynikiem 35:33.

Set trzeci rozpoczyna punkt zdobyty przez zawodników Constanty. Hardy myli się na zagrywce i Jastrzębie przegrywa tym samym 1:2. Po bloku na Adamie Nowiku, siatkarze Tomisu dystansują rywali, prowadząc już dwoma punktami i Jastrzębianie muszą gonić niekorzystny wynik 2:4. Samica nie przedziera się przez potrójny blok Rumunów i już 3:6. Nowik zmienia chytrze kierunek piłki, zdobywając tym samym punkt na 4:6. Po dłuższej akcji, na przerwę techniczną, siaktarze obu drużyn schodzą z boiska przy stanie 5:8. Łomacz psuje serwis, zagrywając w siatkę, 6:9. Drużyna Constanty przedziera się przez blok JW i zbobywa swój jedenasty punkt. Po punktowym bloku na Jurkiewiczu, doprowadzającym do stanu 6:12, na boisku pojawia się nowy rozgrywający, Nico Freriks, który zmienia Łomacza. Mimo pięknej obrony ekipy Tomisu, Jurkiewicz dobija rywala pod siatką zdobywając punkt na 9:14. Samica skutecznie po przekątnej i 10:14, jednak po błędzie Freriksa pod siatką, dalej pięć punktów przewagi rywali, 10:15. Z boiska schodzi Freriks, wraca Łomacz, a po dwóch blokach na Yudinie, tego natomiast na placu gry zastępuje Prygiel. Nowik kieruje piłkę po rękach rywali, próbując jeszcze zmniejszyć przewagę Constanty i 12:18. Skuteczny atak Samiki, mimo złego tempa akcji i punkt dla Węgla na 15:19. Po dłuższej "wymianie ciosów", blok na Pryglu i rywale z Rumunii uciekają już na 15:20. Błędy w ekipie Węgla, najpierw zagrywkę psuje Nowik, później aut w wykonaniu Hardy'ego i 17:22, jednak po chwili Australijczyk rehabilituje się zdobywając po rękach bloku Tomisu osiemnasty punkt. Po bloku Constanty piłka ucieka w aut, a tym samym punkt dla Jastrzębia, 19:23. Na zagrywkę wchodzi jeszcze Pęcherz, ale nic to nie zmienia i siatkarze Węgla przegrywają tego seta wynikiem 19:25.

W secie czwartym pierwsze dwa punkty padają od razu łupem Jastrzębia. Po potężnym ataku Samiki, siatkarze Węgla utrzymują dwupunktową przewagę, 3:1. Na skutek zamieszania po stronie Jastrzębian, punkt dla Tomisu, ale Węgiel nadal na prowadzaniu, 5:3. Samica nie kończy atakując po przekątnej, a rywale zdobywają z kotrataku swój kolejny punkt i już tylko 5:4. Autowa zagrywka Prygla daje Rumunom remis po sześć. Mimo słabego przyjęcia, Samica skutecznie z lewego skrzydła, 7:6, ale po chwili psuje w siatkę i 7:7. Na boisku pojawia się Rafa, zmieniając Samikę. Łomacz uruchamia Nowika i Jastrzębianie cieszą się ze zdobycia ósmego punktu. Kapitalny plas Rafy daje siatkarzom Węgla dziewiąty już punkt. Rumuni próbują kiwać, jednak bez efektu, co nie zmienia faktu, że i tak zdobywają punkt i już tylko 10:9. Po kolejnej dłuższej akcji, siatkarzom Constanty udaje się wreszcie doprowadzić do remisu, po 12. Rafa, pewnie atakując, zdobywa swojej drużynie trzynasty już punkt, ale w chwilę później za sprawą błędu Prygla ponownie remis, tym razem po 13. Rafa popisuje się pięknym, lekkim plasem, dzięki czemu doprowadza do stanu 14:13. Po drugiej przerwie technicznej Jurkiewicz zdobywa ze środka siedemnasty punkt dla Jastrzębia. Hardy szaleje na skrzydłach, uciekając przeciwnikowi najpierw na 19:15, a w chwilę później już na 20:15. Australijczyk, uruchomiony przez Łomacza zapisuje na swym koncie kolejny punkt, 21:16. Po ataku Prygla ze skrzydła o czas prosi trener Tomisu. Mimo heroicznej obrony Rafy aż za bandami, piłki nie udaje się wybronić, a punkt tym samym zapisuje Constanta, 22:18. Rumuni wybiją piłkę po rękach siatkarzy Węgla, czym zmnieszają nieco ich przewagę, 23:20. Rafa ponownie ofiarnie w obronie, ale punkt dla Tomisu, 24:21. Mecz kończy Hardy, zdobywając upragniony, ostatni, dwudziesty piąty punkt.


Tomis Constanta - Jastrzębski Węgiel 1:3 (23:25, 33:35, 25:19, 21:25)

Jastrzębski Węgiel: Łomacz, Yudin, Czarnowski, Jurkiewicz, Samica, Hardy, Rusek (libero) oraz Prygiel, Rafa, Pęcherz, Freriks, Nowik


* Autorem relacji jest Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane