Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2017-12-22 08:40:58 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Jochen Schöps: Kontynuować zwycięską passę

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Asseco Resovia bez starty seta awansowała do 1/8 finału Pucharu CEV, gdzie zmierzy się w połowie stycznia z mistrzem Serbii, Vojvodiną Nowy Sad. W sobotę natomiast rzeszowianie na Podpromiu z MKS-em Będzin.

PLUSLIGA: Takie mecze, jak choćby ostatni rewanżowy pojedynek 1/16 Pucharu CEV z Perungan Pojat Rovaniemi, w których jesteście zdecydowanym faworytem, są czasem nawet trudniejsze do rozegrania niż te z czołowymi zespołami PlusLigi?
Jochen Schöps (kapitan Asseco Resovii):
Czasami tak bywa. Tego typu zespoły nie mają nic do stracenia i ryzykują przede wszystkim na zagrywce. Trzeba oddać Finom, że przeciwko nam, zwłaszcza w pierwszej fazie spotkania, bardzo dobrze serwowali. Sprawili nam dużo problemów swoją zagrywką, a do tego my nie weszliśmy dobrze w mecz. Byliśmy jednak w stanie w dość krótkim czasie odrobić stratę do rywali. Takie spotkania nie należą do najłatwiejszych, ale zdajemy sobie sprawę, że przed nami dużo trudniejsze mecze, chociażby w PlusLidze. Dobrze, że przypieczętowaliśmy awans do następnej rundy Pucharu CEV. Wiemy jednak o tym, że najważniejszy jest nasz poziom gry i cały czas nad tym pracujemy. Niezależnie od klasy rywali - czy to w PlusLidze czy w Pucharze CEV - naszym celem powinno być zaprezentowanie na boisku naszej potencjalnie najlepszej siatkówki. Dobrze byłoby gdybyśmy wygrywali jak najwięcej meczów, a jeśli już mamy przegrywać, to z poczuciem, że zrobiliśmy wszystko co było w naszej mocy i rywal był po prostu lepszy. Czeka nas wciąż jeszcze dużo pracy nad poprawieniem gry, bo na pewno stać nas na więcej.

Jak ważna była dla pana gra w podstawowym składzie od początku do końca meczu?
- Zawsze cieszę się, kiedy mam okazję być na boisku, zwłaszcza, że miałem ostatnio dość długą przerwę jeśli chodzi o grę w wyjściowej szóstce. Wtedy są troszkę inne emocje, bo czuje się już przed meczem takie poddenerwowanie i adrenalinę. Kiedy więcej się gra, to też bardziej czuje się boisko i łatwiej jest być w rytmie meczowym. Jeśli chodzi o moją grę, to jestem umiarkowanie zadowolony ze swojego występu. Wprawdzie zdobyłem przyzwoitą liczbę punktów i miałem dość dobrą skuteczność, ale nie wszystkie sytuacje do zdobycia punktów rozegrałem tak, jak chciałem. To jest jednak dla mnie jakiś krok naprzód. Cieszę się za każdym razem, kiedy mogę wejść na boisko i pomóc drużynie. Staram się wtedy pokazać zarówno trenerowi, jak i kolegom z zespołu, że mogę być przydatny i oni mogą na mnie liczyć.

* więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane