Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2010-02-02 14:49:41 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: inf. prasowa - Zaksa.pl

ZAKSA przed szansą na awans do Challenge Round

Fot.: Sylwia Kuś

W najbliższą środę ZAKSA zagra w Kędzierzynie-Koźlu rewanżowe spotkanie w ćwierćfinale Pucharu CEV z Arkasem Izmir. W pierwszym pojedynku w Turcji minimalnie lepsi okazali się gospodarze.

Ambicja i walka w meczu na wyjeździe spowodowały, że awans kędzierzynian do kolejnej fazy rozgrywek jest całkiem realny. Jeśli siatkarze z Opolszczyzny przed własną publicznością pokonają Turków 3:0 lub 3:1 (przy wyniku 3:2 zadecyduje dodatkowy "złoty" set), to w kolejnej rundzie tzw. Challenge Round zagrają z włoską CoprAtlantide Piacenza. - Mam nadzieję, że w Kędzierzynie będzie dobrze. Wyjazdowe spotkania są zawsze trudniejsze, a nasza zaliczka w postaci dwóch setów powinna wystarczyć do awansu. Myślę, że u nas będzie odrobinę łatwiej i jeżeli tylko zagramy tak, jak w Izmirze to i ta runda zakończy się dla nas szczęśliwie - uważa kapitan ZAKSY, Michał Masny.

Optymistycznie nastawiony przed rewanżowym spotkaniem jest także Dominik Witczak. - Liczymy na to, że u nas wygrać będzie prościej i to nie tylko ze względu na przewagę własnego parkietu, bo to moim zdaniem nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Przegraliśmy tam 2:3, ale teraz jeżeli zagramy tak, jak potrafimy to myślę, że i tego przeciwnika przejdziemy - zaznacza atakujący.

Na przedmeczowej odprawie zawodnicy Krzysztofa Stelmacha nie usłyszą raczej nowych wskazówek na pokonanie rywala. - W samolocie podczas powrotu do Polski oglądaliśmy fragmenty z pierwszego spotkania. Od strony taktycznej wszystko wglądało dobrze, dlatego w niej zmian raczej nie będzie. Wszystkie założenia były poprawne, gorzej nam wyszło wykonanie - uważa Witczak.

Zdaniem atakującego przed rewanżowym spotkaniem trzeba poprawić serwis. - Na pewno musimy popracować nad zagrywką. W Izmirze popełniliśmy zbyt dużo błędów. Ponadto w tamtym meczu zagraliśmy słabo ze skrzydła. Dobrze w ataku i w przyjęciu spisywał się głównie Terry (Terence Martin). Natomiast my z Kubą (Jakub Jarosz), zagraliśmy ten mecz miej więcej po połowie i oboje nie daliśmy naszemu rozgrywającemu pewności w ataku. Teraz musi być inaczej. - zakończył kędzierzyński siatkarz.

Rewanż z Arkasem Izmir w środę o godzinie 18 w hali przy ulicy Mostowej.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane