Najnowsze newsy

Publicystyka

Publicystyka | 2018-06-19 23:58:07 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

David Campaña: Planem minimum naszej drużyny był brąz

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Wraz z początkiem maja w Krakowie zakończyły się XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej. Dla młodych sportowców był to wspaniały sprawdzian własnych umiejętności, m.in. w ramach rozgrywek koszykówki. Specjalnie dla portalu Przegląd Ligowy udział w zmaganiach swojej drużyny podsumował szkoleniowiec hiszpańskiego C.D. San José Madrid, którego to podopieczni uplasowali się ostatecznie na czwartym miejscu. - Liczyłem, że zwyciężymy w meczu o brąz, jednak w końcówce zabrakło nam szczęścia - stwierdził trener David Campaña.

Polska pięciokrotnie była gospodarzem i organizatorem Światowych Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej. Tegoroczne, decydujące mecze koszykówki chłopców, w kategorii A i B, rozegrane zostały przy ul. Piastowskiej w Krakowie. W starciu o brązowe krążki zespół C.D. San José Madrid zmierzył się z Rzymem. Mimo zaciętej walki, hiszpańska drużyna nie zdołała zakończyć tego spotkania zwycięstwem, ulegając rówieśnikom niewielką różnicą punktową. Jak zapamiętał ten "mały finał", jak często nazywane są spotkania o trzecie miejsca, trener ekipy ze stolicy Hiszpanii, David Campaña? - Zdecydowanie bardziej był to mecz defensywy niż mecz ataku - defensywa tego dnia była naprawdę agresywna. Jeśli chodzi o atak, to niestety sporo myliliśmy się w tym właśnie elemencie gry - podkreślił szkoleniowiec, równocześnie żałując końcowego rezultatu. - Liczyłem, że zwyciężymy w meczu o brąz, to był nasz plan minimum, jednak w końcówce zabrakło nam szczęścia. Trzy punkty więcej i wyrównalibyśmy stan rywalizacji - dodał Campaña.

Trener Campaña nie ukrywał, że zespół Włochów był wymagającym rywalem. - W mojej opinii Rzym stanowił nieco mocniejszą od nas drużyną, również pod względem zmienników - stwierdził Hiszpan, zaznaczając od razu, iż nie był to jedyny niewygodny przeciwnik podczas krakowskich igrzysk. - Spośród wszystkich meczów, najbardziej w pamięci utkwił mi nasz półfinał z Chorwatami. Był to bardzo trudny dla nas mecz; niestety również nie byliśmy w stanie go wygrać. Choć początkowo graliśmy równo, wraz z czasem rywal odskoczył nam wynikiem. Chorwacja to bardzo dobry i bardzo dobrze wyszkolony zespół. Byłem pewny jego zwycięstwa w finale z Catanią - przyznał bez ogródek David Campaña. Jak okazało się, szkoleniowiec nie pomylił się w swych typowaniach - po złoto w kategorii B faktycznie sięgnęli niezrównani Chorwaci. - W kategorii B występowali chłopcy w wieku 15-16 lat. W drugiej kategorii, kategorii A, prezentowali się w chłopcy w wieku 17-18 lat - wytłumaczył pokrótce hiszpański trener.

Dla szkoleniowca drużyny C.D. San José Madrid była to pierwsza wizyta w Polsce. - To prawda, nigdy wcześniej nie byłem w Polsce. Udało nam się trochę pozwiedzać - m.in. Rynek i muszę przyznać, że miasto jest naprawdę ładne. Tego czasu wolnego nie mieliśmy jednak za dużo - wtedy, kiedy akurat nie mieliśmy rozpisanych spotkań, kibicowaliśmy naszej drużynie dziewcząt, która podobnie jak my występowała w tych dniach w Krakowie - zauważył David Campaña, zdradzając po chwili ilu dokładnie chłopców zdecydowało się przylecieć wraz z nim do Polski, by spróbować swych sił na Światowych Igrzyskach Młodzieży Salezjańskiej. - Do Polski przylecieliśmy z ośmioma chłopcami, choć cały nasz skład liczy ich więcej - czternastu. Tę grupę prowadzę już bardzo długo, odkąd chłopcy byli naprawdę mali, tzn. mieli po 5-6 lat. W Madrycie uczestniczymy w rozgrywkach ligowych - ćwiczymy dwa razy w tygodniu, a do tego w soboty gramy mecze - zaznaczył szkoleniowiec hiszpańskiej ekipy C.D. San José Madrid.

O rewanż za porażkę w swym ostatnim meczu na XXIX Światowych Igrzyskach Młodzieży Salezjańskiej, trener David Campaña i jego zespół postarać się może za niecały rok. - Na pewno byłoby miło zaprezentować się w kolejnej edycji igrzysk - jak wiadomo już, w przyszłym roku zorganizuje je Słowenia - podkreślił trener. - Nasi chłopcy występować będą wówczas w kategorii A. Jeśli tylko uda się nam zebrać ekipę na ten wyjazd, myślę, że się pojawimy. W zeszłym roku igrzyska rozgrywane były w Sevilli i również tam stawiliśmy się z naszym zespołem. Czy także w stolicy Andaluzji, podobnie jak miało to miejsce w Krakowie, Hiszpanom udało się awansować do fazy półfinałów? - Tak, niestety w półfinale wyeliminowali nas późniejsi mistrzowie - przyznał Campaña, który skutecznie zdołał zaskarbić sobie szacunek podopiecznych. Co zdaniem hiszpańskiego szkoleniowca jest kluczem do zachowania właściwych relacji na linii zawodnik-trener? - Trenera nie powinno się traktować jak kumpla - trzeba umieć to rozgraniczyć - zakończył Campaña.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

** Fotogaleria z meczu Centro Giovanile Salgen Roma - C.D. San José Madrid dostępna tutaj

** Fotogaleria z meczu PGS Folgore Roma - C.D. San José Madrid dostępna tutaj

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane