Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2008-10-30 11:20:21 | Nadesłał: Daria Berdowska | Źrodlo: inf. własna

Ręczna: Wypowiedzi trenerów i zawodników, po meczu Polska - Czarnogóra

Fot.: Dominik Ziajka

Polacy po dobrej i skutecznej grze pokonali zespół Czarnogóry 30:20.

Bogdan Wenta: W meczu postawiliśmy na obronę, szczególnie w I połowie postawiłem na czwórkę bardzo dobrych obrońców. Byliśmy do tego zmuszeniu z uwagi na kontuzje i małą liczbą rozgrywających, w ostatniej chwili musieliśmy zrezygnować z Krzyśka Lijewskiego, który pojechał na badania. W naszych szeregach dobrze spisali się młodzi zawodnicy, jak Sebastian Rumniak i Damian Kostrzewa, który bardzo dobrze wykonywał rzuty karne. Pokazaliśmy, że nie grają nazwiska, ale zespół. W dniu meczu Michał Jurecki miał operowane kolano i na razie wszystko jest w porządku. W niedzielę czeka nas dużo trudniejsze spotkanie. Dziękuję zawodnikom za dobrą grę, a publiczności w hali "Łuczniczka" za stworzenie wspaniałej atmosfery.

Trener Ranko Popowic: W porównaniu z naszym meczem w styczniu w Norwegii w obu drużynach zaszło sporo zmian. W mojej drużynie też grało sporo młodych zawodników, których zjadła trema, czego nie mozna powiedzieć o rywalach. Zyskali jednak sporo doświadczenia, na co zresztą liczyłem. W pierwszej połowie popełniliśmy sporo błędów w ataku, co pozwoliło Polakom uzyskać wyraźną przewagę w ataku i obronie. Drugą połowę rozpoczęliśmy lepiej, zarówno w obronie, jak i ataku. Jednak pozwoliło to nam zbliżyć się tylko na pięć punktów.

Sebastian Rumniak: To było moje drugie spotkanie w reprezentacji. Myślę, że nie wypadło najlepiej, szczególnie początek w moim wykonaniu był nerwowy, co spowodowało, że nie mogłem trafić do bramki. Dobra postawa Sławka Szmala w bramce pozwoliła nam na zdobycie przewagi, dzięki czemu mogliśmy kontrolować spotkanie do końca i cieszyć się z cennego zwycięstwa.

Drasko Mrvaljevic: Na początku spotkania popełniliśmy wiele błędów technicznych, co Polacy wykorzystali szybko wykonując udane kontrataki. Nasi rywale są bardziej doświadczeni, a wielu z nas zaczyna przygodę z wielkim sportem. Liczę, że nasz kolejny mecz, z Rumunią po koniec listopada, wypadnie lepiej i ugramy więcej niż dzisiaj.

Artur Siódmiak: Nazwiska nie grają, bo każdy kto wychodzi na boisko wie, że gra dla reprezentacji. Liczą się przede wszystkim zwycięstwa, ale porażki są w kalkulowane w sport. Z Rumunią także powalczymy o dwa punkty, choć nasi niedzielni rywale grają twardo w obronie i uważam, że to jest bardzo dobry zespół. A na dodatek gramy na wyjeździe, więc tak łatwo już nie pójdzie. Ale obiecuję, że będziemy walczyc do końca.

Patryk Kuchczyński: Znakomita atmosfera panująca w Łuczniczce pomogła nam w wygraniu tego spotkania. Mam nadzieję, że jeszcze zawitamy do Bydgoszczy. Mecz ułożył nam się po myśli już od pierwszy minut co pokazywał wysoki wynik na początku. Myślę, że cała otoczka będzie brana pod uwagę, przy okazji organizowania kolejnych spotkań kadry. Ja pochodzę z samego regionu, czyli z Brodnicy, także cieszę się, że mogłem ponownie zawitać w rodzinne strony.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane