Ekstraklasa | 2010-03-11 20:17:41 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Korona Kielce S.A.
Trener nie ukrywa, że „złocisto-krwiści” w Krakowie będą chcieli podtrzymać passę zwycięstw. Nie znaczy to jednak, że podział punktów, będzie dla kielczan tragedią. - Nie będę zadowolony z remisu, ale czasami może się zdarzyć także zwycięski remis. Zależy od tego, jak się ułoży mecz – przyznał szkoleniowiec Korony.
- Kiedyś mówiłem o teorii, że jak się wygrywa u siebie i remisuje na wyjeździe, to jest się w górnej części tabeli. Nie zapominajmy jednak ile punktów drużyna zdobyła jesienią, a ich było tylko 13. Moglibyśmy gdybać jakbyśmy grali mając 20 „oczek” na koncie. Teraz musimy walczyć o każdy punkt. Czy jeden, czy trzy? – nie możemy wracać do Kielc po wyjazdach bez punktów. Walczymy o utrzymanie, a widać, że inne drużyny z dołu tabeli także wygrywają. Dopóki tak będzie, to my też musimy patrzeć na innych. Dzisiaj już jednak możemy spoglądać także na ekipy, które są od nas wyżej w tabeli. Może trochę za wcześnie, ale fakt jest taki, że ta strata do nich nie jest już taka duża – powiedział trener, Marcin Sasal.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.